Curenko niespełna rok temu zajmowała 23., najwyższe w karierze, miejsce w rankingu WTA. Starty w poprzednim sezonie zakończyła jednak przedwcześnie latem, efektem czego było wypadnięcie poza czołową "100" - obecnie jest 120.

Reklama

Ukrainka wygrała jedyną do poniedziałku konfrontację z Barty, która miała miejsce dwa lata temu w Brisbane. Teraz udało jej się wygrać tylko pierwszego seta, a przyczyniła się do tego także słabsza gra rywalki. Na Australijkę, która w całym meczu popełniła 19 niewymuszonych błędów, porażka w inauguracyjnej odsłonie podziałała mobilizująco - wygrała 12 z 14 ostatnich gemów.

Barty ma na koncie jeden tytuł wielkoszlemowy - w ubiegłym roku triumfowała we French Open. W Melbourne najlepiej poszło jej 12 miesięcy temu, gdy zatrzymała się na ćwierćfinale. Ostatnią Australijką, która wygrała singlowe zmagania w tym turnieju, była Chris O'Neill w 1978 roku.

Pierwsza rakieta świata przed Australian Open triumfowała w turnieju WTA w Adelajdzie. To ósma wygrana przez nią impreza cyklu, ale pierwsza w ojczyźnie.

W drugiej rundzie w Melbourne zmierzy się ze Szwedką Rebeccą Peterson lub Słowenką Poloną Hercog.