Na inaugurację zawodów Federer pokonał Amerykanina Steve'a Johnsona 6:3, 6:2, 6:2 i tym występem ustanowił rekord. Szwajcarski zawodnik po raz 21. bierze udział w imprezie cyklu Wielkiego Szlema na antypodach, a takim osiągnięciem nie może się pochwalić żaden inny singlista. 38-letni Helwet wyprzedził tym samym reprezentanta gospodarzy Lleytona Hewitta, z którym dotychczas dzielił miano singlisty z największą liczbą startów w tym turnieju.

Reklama

Federer walczy o poprawę należącego do niego rekordu liczby tytułów wielkoszlemowych w męskiej grze pojedynczej. Z 20 triumfów w zawodach tej rangi sześć (2004, 2006-2007, 2010, 2017-18) odniósł na kortach twardych w Melbourne.

W drugiej rundzie nie miał większych problemów z wygraniem z Krajinovicem, a następnym przeciwnikiem będzie Millman, który wyeliminował z kolei rozstawionego z numerem 31. Hurkacza.

Do tej pory Federer i Millman rywalizowali ze sobą trzykrotnie, a bilans gier jest korzystny dla utytułowanego Europejczyka 2-1. Jedyna porażkę z Australijczykiem poniósł w 1/8 finału US Open w 2018 roku.