Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar Davisa: Salwador rywalem polskich tenisistów

14 marca 2020, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tenis. Pekao Szczecin Open 2017. 13.09.2017
<p>Jerzy Janowicz</p>/Newspix
Reprezentacja Salwadoru będzie rywalem polskich tenisistów w meczu Grupy Światowej II Pucharu Davisa. Biało-czerwoni będą gospodarzem spotkania, zaplanowanego na 18-19 września. Stawką będzie miejsce w barażach o awans do Grupy Światowej I.

Polska zajmuje obecnie 49. miejsce w rankingu drużyn narodowych, Salwador jest w nim 64. Będzie to pierwszy mecz tych reprezentacji. Losowanie odbyło się w siedzibie Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) w Londynie.

"Na pewno losowanie dla nas raczej korzystne, bo można było trafić na przykład na bardzo mocną Grecję, chociaż byłby to akurat mecz na naszym terenie. Czeka nas drugie w tym roku spotkanie, w którym, jak by nie patrzeć, będziemy faworytem +na papierze+. Do września jest jeszcze sporo czasu, choćby na wybór miasta i najlepszej nawierzchni. Ale przede wszystkim na skompletowanie i przygotowanie silnej drużyny, która pozwoli nam myśleć o awansie do baraży o Grupę Światową I. Jestem optymistą, ale nie zamierzamy lekceważyć rywali. Po prostu musimy zrobić wszystko, żeby wygrać wrześniowy mecz" – powiedział kapitan Mariusz Fyrstenberg, cytowany w komunikacie biura prasowego.

Grupa Światowa I to zaplecze "ekstraklasy" tenisowego Pucharu Davisa. Pełniący od stycznia funkcję kapitana polskiej reprezentacji Fyrstenberg podkreślił, że ma jasny cel dla biało-czerwonych.

"Jest nim awans do Grupy Światowej, czyli finałowego turnieju Pucharu Davisa, w ciągu najbliższych trzech lat. Mamy świetnych zawodników, bo nie dość, że już są wysoko w rankingu ATP World Tour, to wciąż są jeszcze bardzo młodzi i bardzo perspektywiczni. Uważam, że z takim potencjałem zasługujemy na grę w elicie, bo są w niej drużyny, które teoretycznie są gorsze od nas. Dlatego teraz jest kluczową kwestią jak najlepsza współpraca z zawodnikami i ich trenerami, a także zadbanie o jak najlepsze wyniki drużyny" - powiedział.

W ubiegłym tygodniu biało-czerwoni pokonali Hongkong 4:0, awansując do trzeciej dywizji rozgrywek, czyli Grupy II Strefy Euro-Afrykańskiej.

"Spotkanie z Hongkongiem było pierwszym krokiem w tej drodze i pokazało, że możemy liczyć na szeroką kadrę świetnych zawodników, którym zależy na drużynie, i potrafiących się w pełni zaangażować w grę i zwycięstwo. To dobrze wróży przed kolejnymi występami" – ocenił Fyrstenberg.

W Kaliszu punkty dla gospodarzy zdobyli w singlu Kacper Żuk, Jerzy Janowicz i Maks Kaśnikowski, natomiast w deblu Szymon Walków i Jan Zieliński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Tenis ziemny
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj