Dziennik Gazeta Prawana logo

Hurkacz lepszy od piątej rakiety świata! Polak w półfinale turnieju w Miami

2 kwietnia 2021, 07:16
[aktualizacja 2 kwietnia 2021, 07:16]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Hubert Hurkacz
<p>Hubert Hurkacz</p>/PAP/EPA
Rozstawiony z numerem 26. Hubert Hurkacz pokonał Greka Stefanosa Tsitsipasa (2.) 2:6, 6:3, 6:4 i awansował do półfinału turnieju ATP rangi Masters 1000 na kortach twardych w Miami (pula nagród 3,34 mln dol.). Polski tenisista zagra w półfinale z Rosjaninem Andriejem Rublowem.

Hurkacz w poniedziałkowym meczu trzeciej rundy wyeliminował rozstawionego z "szóstką" Denisa Shapovalova, a dzień później odprawił innego Kanadyjczyka Milosa Raonica (12.). Polak nie krył, że te zwycięstwa dodały mu pewności siebie. Przydała mu się ona w czwartek, gdy po raz dziewiąty w karierze przyszło mu się zmierzyć z Tsitsipasem.

Zajmujący 37. miejsce w światowym rankingu wcześniej bowiem tylko raz - w drugiej rundzie turnieju w Montrealu w 2019 roku - zdołał wygrać z piątym w tym zestawieniu Grekiem. Większość ich konfrontacji była zacięta, ale kończyła się zazwyczaj korzystnie dla gracza z Aten.

Teraz ponownie stoczyli wyrównany pojedynek - po raz czwarty z rzędu do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był trzeci set. Przebieg pierwszej partii nie zapowiadał końcowego sukcesu wrocławianina. Zaczął ją od straty podania, a w końcówce jego przeciwnik popisał się drugim przełamaniem. Hurkacz nie rezygnował z walki, ale nie miało to przełożenia na wynik. W czwartym gemie nie wykorzystał on trzech "break pointów".

Optymizmem kibiców Polaka nie napełnił także początek kolejnej odsłony, w której również na otwarcia przegrał własnego gema serwisowego. Tym razem jednak, przegrywając 0:2, odrobił od razu stratę, a następnie to on był górą zarówno jeśli chodzi o uchronienie się przed "breakiem", jak i wykorzystanie szansy na przełamanie. To na wagę zwycięstwa w tym secie zanotował przy własnym prowadzeniu 4:3.

Dobry serwis Polaka

W tej części spotkania Hurkacz wrócił do dobrej dyspozycji serwisowej, która była jego ważną bronią we wcześniejszych meczach na Florydzie. Dobrą passę pod tym względem kontynuował także w decydującej partii. Przed jej rozpoczęciem na korcie pojawił się supervisor. Sędzia prowadzący to spotkanie tłumaczył oficjelowi, że dał ostrzeżenie Grekowi za opóźnianie wznowienia gry.

Na początku trzeciej odsłony obaj zawodnicy skutecznie pilnowali własnego podania. Przełomowy okazał sią piąty gem, który padł łupem zawodnika z Wrocławia. Następnie zaś wyszedł z opresji, broniąc się przed przełamaniem. Faworyt nie zdołał już odrobić straty i mecz po dwóch godzinach i 20 minutach zakończył się triumfem Polaka.

24-letni Hurkacz posłał tego dnia 15 asów, o osiem więcej niż jego młodszy o rok przeciwnik. Znacznie lepiej prezentował się też pod względem uderzeń wygrywających (41-22), miał zaś podobną liczbę niewymuszonych błędów (35-33).

Poprzednio ci dwaj zawodnicy rywalizowali na początku marca w 1/8 finału w Rotterdamie.

Jak wynika ze statystyk na stronie ATP, wrocławianin wygrał w czwartek 60. mecz. Na koncie ma taką samą liczbę porażek.

Czas na Rublowa

Kolejnym przeciwnikiem Hurkacza będzie  rozstawiony z czwórką Rosjanin Andriej Rublow, który pokonał w ćwierćfinale Amerykanina Sebastiana Kordę 7:5, 7:6 (9-7)

Drugą parę utworzą Hiszpan Roberto Bautista Agut (7.) i Włoch Jannik Sinner.

Bardzo udany występ w Miami zagwarantował Hurkaczowi jak na razie premię w wysokości 93 tysięcy dolarów. Niezależnie od końcowego wyniku Polak w poniedziałek powinien awansować na najwyższe w karierze miejsce na światowej liście. W wirtualnym zestawieniu obecnie sklasyfikowany jest na 27. pozycji.

Hurkacz rywalizował na Florydzie także w deblu - w parze z Kanadyjczykiem Felixem Auger-Aliassimem odpadł w drugiej rundzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj