Przygotowujący się do występu w prestiżowym turnieju Indian Wells Murray po jednym z treningów postanowił wywietrzyć i wysuszyć przepocone oraz wilgotne buty. Z powodu braku balkonu w hotelu zostawił buty na noc pod samochodem. Następnego dnia, gdy rozpoczął zajęcia, brak obrączki zauważył jeden z fizjoterapeutów Szkota.

Reklama

Murray zaapelował o pomoc w odzyskaniu obrączki w nagraniu wideo opublikowanym w mediach społecznościowych.

Wczoraj wieczorem po kolacji w Indian Wells w moim samochodzie nie pachniało zbyt dobrze. Zostawiłem tam swoje tenisówki, było 38-39 stopni, więc wilgotne, spocone buty zaczęły śmierdzieć. Buty potrzebowały powietrza, więc postanowiłem je wysuszyć. Nie mam balkonu w pokoju hotelowym, nie chciałem ich zostawiać w pokoju, więc pomyślałem, że zostawię buty na noc pod samochodem. Kiedy rano wróciłem do auta, butów już nie było. To może nie jest koniec świata, ale na pewno nie jest idealnie. Nie muszę dodawać, że w domu popadłem w niełaskę, więc chcę spróbować ją odnaleźć i odzyskać - przekazał tenisista.

Brytyjczyk w 1. rundzie imprezy w Kalifornii zagra w piątek z Francuzem Adrianem Mannarino.

Reklama