Rozstawiony z "trójką" Tsitsipas, który broni tytułu z 2021 roku, nadspodziewanie łatwo uporał się z wyżej notowanym Zverevem. Zwłaszcza w drugim secie górował nad rywalem, od stanu 2:2 nie oddał już ani jednego gema, w czym pomogło mu m.in. osiem asów serwisowych. Poprawił ich bezpośredni bilans na 7-3.
W drugim półfinale 46. w światowym rankingu Davidovich Fokina, który w 2. rundzie wyeliminował lidera światowego rankingu Serba Novaka Djokovica, po prawie trzygodzinnym boju uporał się z Dimitrowem. Bułgar w piątkowym ćwierćfinale wyeliminował Huberta Hurkacza.
W niedzielę 23-letni Tsitsipas w 19. w karierze finale powalczy o ósmy tytuł, a pierwszy w tym roku. Rok młodszy Hiszpan po raz pierwszy doszedł tak daleko w imprezie ATP. Z Grekiem rywalizował dwukrotnie, m.in. w ćwierćfinale poprzedniej edycji w Monte Carlo, i doznał dwóch porażek.
Niezależnie od końcowego rozstrzygnięcia Davidovich Fokina, który urodził się w Maladze, a jego rodzice - w tym ojciec będący w przeszłości bokserem - pochodzą z Rosji, awansuje minimum na 27., najwyższą w karierze lokatę w klasyfikacji tenisistów. W przypadku triumfu może zamykać drugą dziesiątkę.
Pula nagród w imprezie wynosi 5,4 mln euro, z czego ponad 836 tys. trafi do zwycięzcy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.