Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwie i pół godziny na korcie. Hurkacz w 3. rundzie turnieju w Madrycie

4 maja 2022, 19:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Hubert Hurkacz
<p>Hubert Hurkacz</p>/PAP/EPA
Hubert Hurkacz pokonał hiszpańskiego tenisistę Alejandro Davidovicha Fokinę 6:4, 4:6, 7:6 (7-5) i awansował do trzeciej rundy (1/8 finału) turnieju ATP rangi Masters 1000 w Madrycie. O ćwierćfinał Polak powalczy z Serbem Dusanem Lajovicem.

W pierwszej rundzie rozstawiony z "12" 25-letni wrocławianin pokonał po prawie trzygodzinnym pojedynku Boliwijczyka Hugo Delliena 7:5, 6:7 (11-13), 6:3. W środę spędził na korcie pół godziny mniej.

Deszcz zmusił tenisistów do zejścia z kortu

22-letni Davidovich Fokina plasuje się na 29. pozycji w klasyfikacji tenisistów. Hiszpan urodził się co prawda w Maladze, ale jego rodzice - w tym ojciec będący w przeszłości bokserem - pochodzą z Rosji. Życiowy sukces odniósł w połowie kwietnia w Monte Carlo, gdzie po raz pierwszy w karierze dotarł do finału zawodów ATP, w którym uległ Grekowi Stefanosowi Tsitsipasowi.

Dobrze czujący się na ziemnej nawierzchni reprezentant gospodarzy sile i fizycznej przewadze Hurkacza przeciwstawiał szybkość i sprawniejsze poruszanie się po korcie. Pierwsze gemy przebiegały pod dyktando podających, a przy stanie 4:3 dla Polaka grę przerwał deszcz.

Po kilkunastominutowej pauzie wynikającej z konieczności zasunięcia dachu i krótkiej rozgrzewce tenisiści wrócili do rywalizacji. Lepiej zaczął Polak, który wykorzystał chwilę słabości rywala, przełamał jego serwis w 10. gemie i wygrał seta 6:4.

Hiszpan dostał "zastrzyk paliwa" od publiczności

W drugim Hiszpan jeszcze podkręcił tempo, niemal fruwał po korcie, dwa razy wygrał gemy przy podaniu Hurkacza i odskoczył na 5:2. Polak nie rezygnował, zdołał zmniejszyć straty (4:5), ale losów tej partii już nie odwrócił.

W trzecim secie pierwszy gema przy podaniu przeciwnika wygrał Polak, który odskoczył na 3:1, ale już cztery minuty później sytuacja wróciła do równowagi, a ekspresyjnie reagujący na wydarzenia na korcie Hiszpan, który do podobnych zachowań zachęcał też publiczność, dostał kolejny zastrzyk "paliwa".

Polski podopieczny trenera Craiga Boyntona wyglądał na bardziej zmęczonego (zapewne czuł w nogach trudy wtorkowego maratonu z Bollienem), ale w ważnych momentach robił użytek z potężnego serwisu. Rywal był bardziej dynamiczny, żywiołowy, ale gra obu mogła się podobać.

W 10. gemie Hurkacz, przy prowadzeniu 5:4, po efektownym minięciu wywalczył meczbola, ale przeciwnik obronił się asem, a za moment wyrównał na 5:5. O zwycięstwie zdecydował tie-break. Polak prowadził 3-1, ale dwa błędy sprawiły, że stracił przewagę. Przy 5-5 tyleż ryzykowny, co świetny return dał mu mini breaka i drugą piłkę meczową. Tym razem sprawy były w jego rękach, a mocnego serwisu Hiszpan nie zdołał przebić na drugą stronę siatki. 7-5 i zaciśnięta pięść w geście triumfu.

Lajovic sprawił niespodziankę

Był to czwarty pojedynek tych tenisistów, a Polak wyrównał bilans na 2-2. Davidovich Fokina był górą m.in. w drugiej rundzie wielkoszlemowego US Open w 2020 roku, a Hurkacz wygrał ich poprzedni pojedynek - w ubiegłym roku w imprezie rangi Masters 1000 w Cincinnati.

W czwartek na Hurkacza czeka w 1/8 finału Dusan Lajovic. Zajmujący 71. lokatę w klasyfikacji tenisistów Serb w środę wygrał z rozstawionym z "piątką" Norwegiem Casperem Ruudem 7:6 (9-7), 2:6, 6:4.

Będzie to druga potyczka wrocławianina ze starszym siedem lat zawodnikiem z Belgradu. W 2019 roku w 1. rundzie Wimbledonu Hurkacz zwyciężył w czterech setach.

Na środowy wieczór zaplanowane było także dokończenie deblowego spotkania z udziałem Hurkacza, ale nie wiadomo, czy się odbędzie. W parze z Johnem Isnerem we wtorek rozpoczęli mecz z Rosjanami Karenem Chaczanowem i Andriejem Rublowem. Polsko-amerykański duet prowadzi 6:3, 4:3.

W puli nagród madryckiego turnieju jest 6,57 mln euro. Hurkacz zapewnił już sobie ponad 90 tys. euro premii i 90 punktów do rankingu, co "wirtualnie" przesunęło go z 14. na 12. pozycję.

Wynik meczu 2. rundy singla mężczyzn:
Hubert Hurkacz (Polska, 12) - Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania) 6:4, 4:6, 7:6 (7-5)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Hiszpanie zrehabilitowali się po kompromitacji w pierwszym meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj