Dziennik Gazeta Prawana logo

Tsonga i Simon z "dzikimi kartami" we French Open

11 maja 2022, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jo-Wilfried Tsonga
<p>Jo-Wilfried Tsonga</p>/Shutterstock
Francuzi Jo-Wilfried Tsonga oraz Gilles Simon, obydwaj 37-latkowie, otrzymali "dzikie karty" od organizatorów wielkoszlemowego turnieju French Open. Obydwaj zawodnicy kończą w tym roku karierę, a Tsonga chce się pożegnać z zawodowym tenisem właśnie przed paryską publicznością.

Tsonga, finalista Australian Open z 2008 r. (przegrał z Novakiem Djokovicem), w Paryżu dotarł dwukrotnie do półfinałów singlistów (2013 i 2015). Najwyżej w rankingu był na piątej pozycji (27 lutego 2012), a w dorobku ma 18 zwycięstw w turniejach rangi ATP.

W 2017 roku pomógł także Francji zdobyć pierwszy od 16 lat Puchar Davisa. Karierę przerywały kontuzje - przeszedł operację lewego kolana w 2018 roku, a następnie miał problemy z plecami. Obecnie zajmuje 263. lokatę.

- mówił Tsonga jeszcze przed decyzją organizatorów o przyznaniu "dzikiej karty".

Simon, który ma w dorobku 14. tytułów wywalczonych w turniejach ATP najwyżej w rankingu był na szóstym miejscu (5 stycznia 2009), plasuje się obecnie na 160. miejscu. Jego największe sukcesy w singlu to ćwierćfinał Australian Open (2009) i Wimbledonu (2015). Wcześniej zapowiedział już, że zakończy karierę po trwającym sezonie.

- powiedziała dyrektor turnieju French Open Amelie Mauresmo, była tenisistka, zwyciężczyni dwóch turniejów Wielkiego szlema w 2006 r. (Australian Open i Wimbledonu).

French Open ma się rozpocząć 22 maja w Paryżu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUlubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj