27-letni Sonego w sobotę wygrał w dwóch setach z broniącym tytułu Hurkaczem (nr 2). W niedzielę Włoch, który do tej pory zajmował 65. lokatę w rankingu ATP, również okazał się lepszy od wyżej notowanego rywala. Dwa lata młodszy Bublik plasował się dotychczas na 44. pozycji w świecie.
Siódemka nie była szczęśliwa dla Bublika
Pierwszy set, trwający blisko godzinę, był bardzo wyrównany. Zawodnicy skutecznie pilnowali własnego podania. W tie-breaku lepszy okazał się Sonego. W drugiej partii Włoch dwukrotnie przełamał serwis przeciwnika i pewnie zwyciężył.
To trzeci turniej wygrany przez Włocha, ale pierwszy w hali. Poprzednio triumfował w tureckiej Antalyi (2019) i przed własną publicznością w Cagliari (2021).
Urodzony w Gatczynie w Rosji Bublik po raz siódmy wystąpił w finale zawodów ATP i doznał szóstej porażki. Jedyny tytuł wywalczył w lutym tego roku w hali w Montpellier.
Wynik finału:
Lorenzo Sonego (Włochy) - Aleksander Bublik (Kazachstan, 7) 7:6 (7-3), 6:2
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.