Dziennik Gazeta Prawana logo

Djokovic awansował do ćwierćfinału turnieju ATP w Astanie

6 października 2022, 19:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Novak Djokovic
<p>Novak Djokovic</p>/Shutterstock
Novak Djokovic bez problemów pokonał Holendra Botica Van De Zandschulpa 6:3, 6:1. Dzięki temu serbski tenisista awansował do ćwierćfinału rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP 500 w Astanie. Były lider światowego rankingu zanotował w tym meczu pięć asów serwisowych.

Pierwszy set był wyrównany do stanu 2:2, lecz potem Serb wyszedł na pewne prowadzenie. Van De Zandschulp zdołał zdobyć trzeciego gema, lecz ostatecznie "Nole" wygrał 6:3.

Szóste z rzędu zwycięstwo Serba

Holender objął prowadzenie na początku drugiej partii, ale Serb wygrał potem sześć gemów z rzędu i triumfował 6:1. Był to pierwszy pojedynek tych tenisistów.

Djokovic odniósł szóste zwycięstwo z rzędu. 2 października triumfował w turnieju w Tel Awiwie, gdzie w finale pokonał w dwóch setach Chorwata Marina Cilica. "Djoko" po ostatni raz przegrał 25 września podczas rozgrywanego w Londynie turnieju Laver Cup, gdy pokonał go Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime.

W piątek zostaną rozegrane mecze ćwierćfinałowe turnieju w Astanie. Djokovic zmierzy się z Karenem Chaczanowem, Hubert Hurkacz z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem, Francuz Adrian Mannarino z Rosjaninem Andriejem Rublowem i Hiszpan Roberto Bautista-Agut z Daniiłem Miedwiediewem z Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj