Dziennik Gazeta Prawana logo

Novak Djokovic w 2. rundzie US Open. Serb wróci na szczyt rankingu ATP

29 sierpnia 2023, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Novak Djokovic
Novak Djokovic/PAP/EPA
Rozstawiony z numerem drugim Serb Novak Djokovic pewnie pokonał Francuza Alexandre'a Mullera 6:0, 6:2, 6:3 w 1. rundzie wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open. Dzięki temu wróci na pierwsze miejsce w światowym rankingu.

36-letni Djokovic ma szansę na zdobycie dużej liczby punktów do tego zestawienia, na czele którego spędził rekordową liczbę 389 tygodni. To dlatego, że w ubiegłym roku w Nowym Jorku nie wystąpił ze względu na brak szczepienia przeciw COVID-19.

Z Mullerem triumfator 23 imprez wielkoszlemowych poradził sobie w niewiele ponad półtorej godziny, ale czekał na zakończenie przeciągającego się wcześniejszego meczu.

Spodziewałem się, że to będzie długi wieczór, że późno zaczniemy. Ale i tak byłem podekscytowany, że wyjdę na ten kort. Było mi wszystko jedno, czy zacznę po północy, bo czekałem na tę chwilę od kilku lat - żeby znów znaleźć się na największej i najgłośniejszej arenie w naszym sporcie - powiedział Serb.

Był to jego pierwszy występ na Flushing Meadows od 2021 roku, kiedy przegrał w finale z Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem. Gdyby wówczas zwyciężył, zostałby pierwszym od 1969 roku tenisistą z kompletem zwycięstw w Wielkich Szlemach w jednym roku kalendarzowym.

Pierwszego seta Djokovic wygrał w poniedziałek w zaledwie 23 minuty. Rywal zapisał na swoim koncie gema dopiero w drugiej partii, przy stanie 2:0 dla faworyta. Wówczas Francuz uniósł ręce w geście triumfu.

Mój dzisiejszy występ zobrazował to, jak się czułem, szczególnie w pierwszych dwóch setach. To był praktycznie bezbłędny tenis, pierwszy set był perfekcyjny. Potrafiłem znaleźć receptę na każde zagranie, które przeciwnik miał w repertuarze - skomentował Serb.

Djokovic, którego kolejnym rywalem będzie Hiszpan Bernabe Zapata Miralles, bierze udział w US Open po raz 17. w karierze i jeszcze nigdy nie odpadł w 1. rundzie. Na czele rankingu ATP zastąpi Hiszpana Carlosa Alcaraza, który we wtorek w sesji wieczornej zmierzy się z Niemcem Dominikiem Koepferem.

Wcześniej zaprezentuje się m.in. rozstawiony z numerem 17. Hubert Hurkacz, który ok. godz. 22 czasu polskiego zagra ze Szwajcarem Markiem-Andreą Hueslerem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj