Dziennik Gazeta Prawana logo

ATP Finals. Hurkacz wchodzi do gry. Zastąpi Tsisipasa w meczu z Djokovicem

14 listopada 2023, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz/PAP/EPA
Grek Stefanos Tsitsipas skreczował w meczu z Duńczykiem Holgerem Rune w turnieju ATP Finals w Turynie i wycofał się z turnieju. W czwartkowym spotkaniu z liderem światowego rankingu Serbem Novakiem Djokovicem zastąpi go pierwszy rezerwowy Hubert Hurkacz.

Tsisipas już przed turniejem uskarżał się na kłopoty z łokciem. Z tego powodu nie mógł normalnie trenować. Rozegrał jednak w niedzielę cały mecz z Włochem Jannikiem Sinnerem, przegrywając 4:6, 4:6. 

Hurkacz pokonał Fritza

We wtorek jednak musiał skreczować już po trzech gemach, przy stanie 2:1 dla Rune. Tym razem miał problem z plecami.

Przepraszam wszystkich fanów i publiczność, która przyszła mnie dzisiaj wspierać i obejrzeć mecz. Jestem naprawdę zawiedziony, że nie udało mi się dokończyć meczu. W ostatnich dniach miałem niezliczoną liczbę wizyt lekarskich i dostałem szansę, żeby spróbować. Niestety, na korcie czułem się okropnie. Zrobiłem co mogłem, aby być gotowym na ten mecz, ale niestety się nie udało - powiedział Tsitsipas.

Kibice mogli obejrzeć za to pokazowy mecz dwóch rezerwowych, w którym Hurkacz pokonał Amerykanina Taylora Fritza 6:3.

Hurkacz ma szansę na pierwszą wygraną w mastersie

Wieczorem w drugim meczu Grupy Zielonej dojdzie do pojedynku niepokonanych w turnieju Djokovica i Sinnera. Ostatnie mecze w tej grupie zostaną rozegrane w czwartek.

Hurkacz także przed rokiem był rezerwowym w mastersie. Jako pełnoprawny uczestnik turnieju wystąpił w 2021 roku, ale przegrał wszystkie trzy mecze grupowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj