Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek i Hurkacz nie dali rady. Finał United Cup dla Niemców

7 stycznia 2024, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iga Świątek i Hubert Hurkacz
Iga Świątek i Hubert Hurkacz w finale United Cup przegrali z Niemcami/PAP/EPA
Polscy tenisiści w United Cup szli jak burza. Kolejno odprawiali rywali z kwitkiem. Dopiero w finale ulegli Niemcom 1:2. W decydującej grze podwójnej Iga Świątek i Hubert Hurkacz przegrali z Laurą Siegemund i Alexandrem Zverevem 4:6, 7:5, 4-10.

Super tie-break zdecydował o losach zwycięstwa

Wcześniej Świątek gładko pokonała Angelique Kerber 6:3, 6:0, a następnie Hurkacz po trzygodzinnej walce przegrał ze Zverevem 7:6 (7-3), 6:7 (6-8), 4:6. W tie-breaku drugiego seta Polak nie wykorzystał dwóch meczboli.

Gra mieszana była również bardzo zacięta. Hurkacz i Zverev, zanim po wyczerpującym pojedynku wrócili na kort, mieli tylko niewiele ponad pół godziny przerwy. W pierwszym secie o sukcesie Niemców zadecydował trzeci gem, gdy przełamali serwis Świątek. W drugiej partii przełamań było więcej - Świątek i Hurkacz prowadzili już 3:0, później stracili przewagę i ostatecznie jeszcze raz przełamali serwis rywali, zapewniając sobie wygraną 7:5.

Super tie-break przebiegał pod dyktando Zvereva i rewelacyjnie spisującej się 35-letniej Siegemund. Przy serwisie Świątek wygrali pierwszą piłkę po niesamowitej wymianie, a następnie dwa zabójcze podania Zvereva dały im przewagę 3:0. Potem było 6:1, 8:3 - przewaga zbyt duża do zniwelowania dla biało-czerwonych.

Hurkacz zmarnował dwie piłki meczowe

Po meczu Świątek nie kryła zawodu, w jej oczach pojawiły się łzy.

Dziękuję "Hubi" za wspaniałą przygodę. Dziękuję też kibicom. Mam nadzieję, że będziecie w Melbourne - powiedziała podczas ceremonii wręczenia nagród, nawiązując do rozpoczynającego się 14 stycznia w tym mieście Australian Open.

W zeszłym roku byliśmy w półfinale United Cup, w tym roku w finale, więc mam nadzieję, że za rok będzie lepiej - dodała liderka światowego rankingu.

Polakom otuchy dodała też Kerber, która wróciła na kort po 18-miesięcznej przerwie macierzyńskiej. "Moje serce jest w połowie polskie, więc bardzo gratuluję wam występu, dziękuję za walkę i życzę powodzenia w Melbourne" - zwróciła się do biało-czerwonych związana z Puszczykowem 36-letnia tenisistka.

Finał mógł się zakończyć kilka godzin wcześniej, gdyby Hurkacz wykorzystał dwa meczbole w starciu ze Zverevem. Dziewiąty w rankingu ATP wrocławianin i notowany dwie pozycje wyżej reprezentant Niemiec stworzyli fantastyczne widowisko. To był ich trzeci pojedynek i trzecie zwycięstwo Zvereva.

Polskim tenisistom podziękował za walkę minister sportu i turystyki Sławomir Nitras.

Piękny turniej w wykonaniu Polaków. Dzisiaj zabrakło naprawdę niewiele - napisał Nitras na platformie X, dołączając gratulacje dla Świątek, Hurkacza i pozostałych reprezentantów Polski: Katarzyny Kawy, Jana Zielińskiego i Katarzyny Piter.

10 milionów euro w puli nagród United Cup

Pula nagród tegorocznej edycji United Cup wynosi 10 milionów dolarów amerykańskich. Na tę kwotę składają się zarówno tzw. startowe, jak i premie indywidualne za wygranie poszczególnych meczów oraz zespołowe za wyniki w grupach i całych zawodach.

Uczestnicy zdobywają też punkty do rankingów na poziomie zbliżonym do turniejów WTA i ATP rangi 500, ale minimalne różnice zależą od pozycji zajmowanej przez pokonanych rywali.

W poprzedniej edycji United Cup Polska dotarła do półfinału, w którym przegrała z USA.

Wynik finału:
Polska - Niemcy 1:2
Iga Świątek - Angelique Kerber 6:3, 6:0
Hubert Hurkacz - Alexander Zverev 7:6 (7-3), 6:7 (6-8), 4:6
Świątek, Hurkacz - Laura Siegemund, Zverev 4:6, 7:5, 4-10 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski kupił pływającą willę. Cena przyprawia o zawrót głowy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj