Wicemistrz świata w boksie na wolności
Po czternastu miesiącach spędzonych w więzieniu 30-letni rosyjski bokser Roman Romanczuk wyszedł na wolność. W marcu sąd we Władywostoku skazał wicemistrza świata (2005) i Europy (2006 rok) w wadze ciężkiej na półtora roku odsiadki za zabójstwo.
- Klęska Roy'a Jones'a Jr. w Australii
- 10 mln dolarów kary za... funt nadwagi
- Michalczewski bił, ale sąd mu odpuścił
- Wałujew: Nie jestem żadną bestią
- Bokser skazany za morderstwo
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do tragedii doszło w lipcu ubiegłego roku. W trakcie szamotaniny pięściarz śmiertelnie postrzelił 22-letniego mieszkańca Władywostoka Olega Mieszkowa.
Sąd uznał, że bójkę rozpoczął Mieszkow, ale Romanczuk przekroczył granice obrony koniecznej. Na poczet wyroku zaliczono mu wówczas ponad pół roku, tj. od 13 września 2008 roku, czyli od dnia, w którym trafił za kraty.
Dwukrotny mistrz Rosji - Romanczuk opuścił więzienie, ale musi przepracować społecznie 134 godziny. Ponadto ciąży na nim konieczność zapłaty matce Mieszkowa za pogrzeb syna oraz odszkodowania za straty moralne.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!