Szczegóły tej niecodziennej inicjatywy zaprezentowano we włoskiej ambasadzie w stolicy Stanów Zjednoczonych podczas imprezy, której hasłem były słowa: "Włosi przybywają".

Ambasador Giulio Terzi di Santagata zapewnił, że pomysł urządzenia prologu i jednego etapu Giro w Waszyngtonie spotkał się z entuzjazmem ze strony amerykańskiego rządu.

Zdaniem włoskiego dyplomaty dzięki temu wyścig stanie się znakomitą okazją do promocji kultury i całego kraju. Zachwycony ideą jest burmistrz amerykańskiej stolicy Adrian Fenty, potomek włoskich imigrantów.

Już teraz ustalane są szczegóły imprezy, którą szef Giro Angelo Zomegnan uznał za "nadzwyczaj ambitne przedsięwzięcie". Na razie nie zostało ono jeszcze oficjalnie zapowiedziane.