Chcesz dożyć pięćdziesiątki? Nie uprawiaj wrestlingu! Statystyki dotyczące zawodników uprawiających amerykańskie zapasy są przerażające. W ciągu ostatnich dziesięciu lat aż 104 wrestlerów umarło przed ukończeniem 50. roku życia.
Wrestling to bardzo popularna dyscyplina w Stanach Zjednoczonych. Walki zapaśników to prawdziwy show, który przyciąga do hal tysiące ludzi, a przed telewizory miliony widzów. Kibice w USA szaleją na punkcie wrestlingu.
To jasna strona tej dyscypliny. Istnieje jednak ciemna strona, o której nie zawsze się mówi. Zawodnicy stosują bowiem różne środki, aby być w formie i dobrze wyglądać. Przede wszystkim
zażywają sterydy, które później odbijają się na zdrowiu.
Do tego dochodzi stres przed występami, różnego rodzaju używki i środki przeciwbólowe. Kumulacja następuje już po zakończeniu zawodowej kariery. Wtedy to wrestlerzy odczuwają skutki
wcześniejszego wykorzystywania organizmu do granic wytrzymałości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|