Czego to ludzie nie wymyślą. Zapaśnicy w USA wpadli na pomysł omijania przepisów antydopingowych. Wrestlerzy sprowadzają sterydy aż z Singapuru. A środki kupują przez internet.
W ten sposób znani zapaśnicy omijają przepisy. Na ślad ich działalności wpadła pewna apteka internetowa. Właściciele firmy ujawnili, że kilka osób kupuje duże ilości środków niezbędnych do wzrostu mięśni - donoszą angielskie media.
Nie wiadomo, co w tej sytuacji stanie się z zapaśnikami. Niedawno władze federacji wrestlingu ogłosiły akcję walki z nielegalnym dopingiem. Ale - jak widać - efekty tych działań są mizerne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl