Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek zmiotła z kortu podopieczną swojego byłego trenera. Polka w ćwierćfinale turnieju w Rzymie

dzisiaj, 21:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Świątek zmiotła z kortu podopieczną swojego byłego trenera. Polka w ćwierćfinale turnieju w Rzymie
Świątek zmiotła z kortu podopieczną swojego byłego trenera. Polka w ćwierćfinale turnieju w Rzymie/PAP/EPA
Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA w Rzymie. W środę nasza tenisistka w kapitalnym stylu pokonała rozstawioną z numerem 15. Japonką Naomi Osakę 6:2, 6:1. Polce udowodnienie wyższości nad podopieczną swojego byłego trenera, Tomasza Wiktorowskiego zajęło godzinę i 21. minut.

Świątek w drodze do 1/8 finału najpierw po ciężkim boju pokonała Amerykankę Catherine McNally, a następnie gładko ograła Włoszkę Elisabettę Cocciaretto. Natomiast Osaka, której trenerem jest Tomasz Wiktorowski rywalizację w Rzymie zaczęła od zwycięstwa nad Niemką Evą Lys, a w kolejnej rundzie wygrała z z Rosjanką Dianą Sznajder.

Świątek z podopieczną swojego byłego szkoleniowca wcześniej mierzyła się trzy razy. Dwa z tych pojedynków zakończyły się triumfami Polki. Teraz tenisistka z Raszyna znów była lepsza.

Świątek przełamała Osakę już w pierwszym gemie

Świątek zaczęła spokojnie i pewnie. Już w pierwszym gemie miała okazję do przełamania. Osaka trzykrotnie musiała bronić break-pointa. Dwa razy jej się to udało, ale w końcu nasza tenisistka dopięła swego i objęła prowadzenie.

Przy własnym podaniu 24-latka z Raszyna nie miała żadnego problemu z zapisaniem gema na swoim koncie. Japonka jednak nie dała się zdominować. Szybko odrobiła straty. Wygrała dwa gemy z rzędu i wyrównała stan meczu.

Świątek po chwili przerwała serię rywalki i znów zaczęła budować swoją przewagę obejmując prowadzenie 4:2. Była liderka rankingu WTA poszła za ciosem i po 46. minutach zwycięsko domknęła pierwszą partię wygrywając ją 6:2.

Osaka bez szans w drugim secie

Świątek nie zwalniała tempa i utrzymywała koncentrację. Osaka wręcz odwrotnie. W gemie otwierającym drugiego seta pogubiła się. Popełniła kilka prostych błędów i sprezentowała łatwe punkty Polce. W efekcie nasza tenisistka przełamała podanie Japonki.

Świątek pewnie szła po swoje. Grała na najwyższym światowym poziomie. Wszystko się zgadzało w jej tenisie. Osaka próbowała podjąć walkę i momentami stawiała opór, ale tego dnia to było zdecydowanie za mało. Drugą odsłonę meczu nasza tenisistka wygrała 6:1.

Pegula kolejną rywalką Świątek

Świątek turniej w Rzymie wygrała trzy razy - w 2021, 2022 i 2024 roku. W ćwierćfinale jej rywalką będzie Amerykanka Jessica Pegula.

W obecnej edycji zawodów w stolicy Włoch Świątek jest już jedyną Polką, która pozostała w singlowej rywalizacji. W środę mecze pierwszej rundy przegrały Magdalena Fręch i Magda Linette.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj