Świątek w drodze do 1/8 finału najpierw po ciężkim boju pokonała Amerykankę Catherine McNally, a następnie gładko ograła Włoszkę Elisabettę Cocciaretto. Natomiast Osaka, której trenerem jest Tomasz Wiktorowski rywalizację w Rzymie zaczęła od zwycięstwa nad Niemką Evą Lys, a w kolejnej rundzie wygrała z z Rosjanką Dianą Sznajder.
Świątek z podopieczną swojego byłego szkoleniowca wcześniej mierzyła się trzy razy. Dwa z tych pojedynków zakończyły się triumfami Polki. Teraz tenisistka z Raszyna znów była lepsza.
Świątek przełamała Osakę już w pierwszym gemie
Świątek zaczęła spokojnie i pewnie. Już w pierwszym gemie miała okazję do przełamania. Osaka trzykrotnie musiała bronić break-pointa. Dwa razy jej się to udało, ale w końcu nasza tenisistka dopięła swego i objęła prowadzenie.
Przy własnym podaniu 24-latka z Raszyna nie miała żadnego problemu z zapisaniem gema na swoim koncie. Japonka jednak nie dała się zdominować. Szybko odrobiła straty. Wygrała dwa gemy z rzędu i wyrównała stan meczu.
Świątek po chwili przerwała serię rywalki i znów zaczęła budować swoją przewagę obejmując prowadzenie 4:2. Była liderka rankingu WTA poszła za ciosem i po 46. minutach zwycięsko domknęła pierwszą partię wygrywając ją 6:2.
Osaka bez szans w drugim secie
Świątek nie zwalniała tempa i utrzymywała koncentrację. Osaka wręcz odwrotnie. W gemie otwierającym drugiego seta pogubiła się. Popełniła kilka prostych błędów i sprezentowała łatwe punkty Polce. W efekcie nasza tenisistka przełamała podanie Japonki.
Świątek pewnie szła po swoje. Grała na najwyższym światowym poziomie. Wszystko się zgadzało w jej tenisie. Osaka próbowała podjąć walkę i momentami stawiała opór, ale tego dnia to było zdecydowanie za mało. Drugą odsłonę meczu nasza tenisistka wygrała 6:1.
Pegula kolejną rywalką Świątek
Świątek turniej w Rzymie wygrała trzy razy - w 2021, 2022 i 2024 roku. W ćwierćfinale jej rywalką będzie Amerykanka Jessica Pegula.
W obecnej edycji zawodów w stolicy Włoch Świątek jest już jedyną Polką, która pozostała w singlowej rywalizacji. W środę mecze pierwszej rundy przegrały Magdalena Fręch i Magda Linette.