Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek przekazała informacje o swoim zdrowiu. Co z turniejem w Rzymie?

27 kwietnia 2026, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek przekazała informacje o swoim zdrowiu. Co z turniejem w Rzymie?
Iga Świątek przekazała informacje o swoim zdrowiu. Co z turniejem w Rzymie?/PAP/EPA
Iga Świątek nie będzie dobrze wspominać tegorocznego startu w Madrycie. Nasza tenisistka z uwagi na problemy zdrowotne poddała mecz z Amerykanką Ann Li. W ten sposób występ w stolicy Hiszpanii zakończyła na trzeciej rundzie. Czy Polka zagra zbliżającym się wielkimi krokami turnieju w Rzymie?

Na efekty pracy z nowym trenerem musimy poczekać

Świątek słabo zaczęła sezon. Była liderka zdecydowała się na zmianę trenera. Rozstała się z Wimem Fissettem i zatrudniła Francisco Roiga. Na efekty pracy z nowym szkoleniowcem musi jednak poczekać.

Świątek w pierwszym turnieju pod wodzą Hiszpana w Stuttgarcie dotarła do ćwierćfinału. Polka przegrała z Mirrą Andriejewą 6:3, 4:6, 3:6. W Madrycie nasza tenisistka również dość szybko odpadła z rywalizacji. Skreczowała w trzeciej rundzie. Spotkanie z Li poddała przy stanie 6:7 (4-7), 6:2, 0:3. Powodem rezygnacji kontynuowania meczu były kłopoty zdrowotne. Próbowałam wygrać, ale czułam się zupełnie bez energii z powodu wirusa - powiedziała 24-latka z Raszyna.

Świątek przekazała optymistyczne informacje

To pierwszy krecz Świątek od maja 2023 roku, kiedy przerwała grę w trzecim secie ćwierćfinału z Kazaszką Jeleną Rybakiną w Rzymie. Właśnie w stolicy Włoch 5 maja rozpocznie się kolejna impreza rangi WTA 1000. Wszystko wskazuje na to, że Polka stanie do rywalizacji. Przynajmniej na to wskazuje jej najnowszy wpis w mediach społecznościowych.

Co mogę powiedzieć? To był naprawdę ciężki dzień. Boli to, że nie miałam pełnej kontroli nad swoją grą ani nad każdą decyzją. Dziś jest już trochę lepiej i poświęcę najbliższy dzień lub dwa na pełną regenerację. Potem ruszymy dalej z jeszcze cięższą pracą. Jestem naprawdę podekscytowana kolejnym turniejem w Rzymie - napisała Świątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj