Dziennik Gazeta Prawana logo

Sabalenka grozi bojkotem wielkoszlemowych turniejów. Świątek chce negocjować

dzisiaj, 21:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sabalenka grozi bojkotem wielkoszlemowych turniejów. Świątek chce negocjować
Sabalenka grozi bojkotem wielkoszlemowych turniejów. Świątek chce negocjować/East News
Aryna Sabalenka stawia sprawę na ostrzu noża. Liderka rankingu WTA grozi bojkotem wielkoszlemowych turniejów. Białorusinka domaga się lepszego podziału dochodów. Dla Igi Świątek takie rozwiązanie jest zbyt radykalne. Polka opowiada się za negocjacjami.

Sabalenka skarży się na niesprawiedliwość

Sabalenka nawiązała do stanowiska grupy tenisistów, którzy wyrazili "głębokie rozczarowanie" w związku z planowanym wzrostem puli nagród na paryski French Open (24 maja - 7 czerwca). To my tworzymy show. Bez nas nie byłoby turniejów, bez nas nie byłoby rozrywki. Uważam, że zasługujemy na lepsze wynagrodzenie - powiedziała Sabalenka podczas konferencji prasowej przy okazji turnieju WTA 1000 w Rzymie.

W pewnym momencie trzeba będzie zbojkotować turniej, jeśli to jedyne rozwiązanie, aby bronić naszych praw - kontynuowała Białorusinka. Jeśli dojdzie do bojkotu, uważam, że my, zawodniczki, możemy się zjednoczyć, ponieważ niektóre aspekty turniejów Wielkiego Szlema są dla nas naprawdę niesprawiedliwe - dodała Sabalenka.

Większa pula nagród na French Open

W kwietniu 2025 roku czołowi gracze z cyklu ATP i WTA podpisali wspólny list skierowany do organizatorów czterech turniejów Wielkiego Szlema (Australian Open, French Open, Wimbledon i US Open), w którym domagali się lepszego podziału dochodów, żądając, by udział przeznaczony dla graczy wzrósł do 22 procent.

W poniedziałek gracze, w tym Sabalenka i nr 1 męskiego rankingu Włoch Jannik Sinner, ubolewali, że chociaż organizatorzy French Open zwiększyli łączną pulę nagród na tegoroczną edycję (o 9,5 procent do 61,7 mln euro), to i tak będzie to poniżej 15, zamiast oczekiwanych 22 procent. Zwycięzcy turniejów singlowych otrzymają 2,8 mln euro.

Świątek nie jest tak radykalna

Stanowisko Świątek jest mniej radykalne. Jej zdaniem niezbędna jest przestrzeń do dyskusji i potrzebna są negocjacje z organizatorami turniejów. Miejmy nadzieję, że przed Roland-Garros uda się zorganizować takie spotkanie - powiedziała trzecia zawodniczka światowego rankingu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj