Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynna tenisistka brała kokainę?

1 listopada 2007, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Smutny koniec kariery jednej z najlepszych tenisistek świata. Podczas tegorocznego turnieju wielkoszlemowego na kortach Wimbledonu Martina Hingis została przyłapana na dopingu. Z testów wynikało, że brała kokainę. Szwajcarka idzie jednak w zaparte i twierdzi, że narkotyków nie używała.

Na specjalnie zwołanej konferencji Hingis ze łzami w oczach opowiadała o Wimbledonie. "Miałam pozytywny wynik testu, ale nigdy nie brałam narkotyków. Czuję się na sto procent niewinna. Powodem, dlaczego o tym mówię, jest to, że nie chcę toczyć boju z władzami antydopingowymi" - przekonywała Szwajcarka.

Powiedziała również, że już nie wróci do zawodowego tenisa. "Postanowiłam, biorąc też pod uwagę mój wiek i problemy zdrowotne, zakończyć karierę sportową" - wyjaśniła Szwajcarka.

Martina Hingis jest najmłodszą tenisistką, która awansowała na pierwsze miejsce w rankingu WTA. Po zakończeniu kariery będzie mogła się zająć swoją drugą miłością - jazdą konną. Hingis ma trzy konie: Montanę, Sorrentę i Velveta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj