Vettel nie czuje strachu przed występem w GP USA
Sebastian Vettel bierze los w swoje ręce. Dotychczas 19-latek był tylko testowym kierowcą teamu BMW-Sauber. Jednak po wypadku Roberta Kubicy zajmie jego miejsce w bolidzie. Szefowie teamu dadzą młokosowi szanse pokazania swoich umiejętności już dzisiaj, na treningu przed GP USA. Vettel, choć nigdy nie jeździł na torze w Indianapolis, nie czuje strachu.
- Vettel może zająć miejsce Kubicy w BMW
- Kubica się napocił, ale nie wystartuje w Indianapolis
- Kubica nie wystartuje w USA
- Kubica: Jestem bardzo zawiedziony
- Zastępca Kubicy 11. w drugim treningu
- Zastępca Kubicy jak burza na torze w USA
- Szef BMW: Vettel nie zastąpi Kubicy
- Kubica nie wytrzymałby przeciążeń podczas wyścigu
- Pie(rw)sza runda Vettela na torze w Indianapolis
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kariera niemieckiego kierowcy nabrała ogromnego przyspieszenia. Jeszcze tydzień temu przyglądał się z boku, jak Robert Kubica pokonuje kolejne kilometry na torze. Teraz to on dostaje szansę od losu. "Byłem przygotowany na taką sytuację"- twierdzi pewnie młody Vettel.
Po niedzielnym wypadku Roberta Kubicy szefowie teamu BMW-Sauber nie tracili czasu. Już od poniedziałku przygotowywali Vettela do startu w GP USA. Gdy wczoraj okazało się, że Kubica nie ma pozwolenia lekarzy na udział w wyścigu, od razu w jego miejsce wstawili młodego Niemca.
Sebastian Vettel jeszcze nigdy nie jeździł na torze w Indianapolis. Dopiero dzisiaj o 16 po raz pierwszy wypróbuje swoje siły na amerykańskiej ziemi. Jednak młodzian nie pęka. Chce pokazać się z jak najlepszej strony i zająć na dłużej miejsce wśród kierowców Formuły 1.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!