"Jestem zawiedziony. Nie mogę pojechać w wyścigu, a przecież czuję się świetnie" - żali się Robert Kubica. Polski kierowca jest załamany - nie przeszedł pomyślnie badań lekarzy i nie wystartuje w Grand Prix USA. Zamiast na tor w Indianapolis pojedzie do Francji, gdzie przejdzie szczegółowe badania.
Kubica w trakcie badań medycznych miał m.in w ciągu pięciu sekund wyskoczyć z bolidu. Dodatkowo rozmawiał z lekarzami i miał być testowany pod kątem szybkości reakcji i logicznego myślenia. Lekarze obawiają się o jego zdrowie i uznali, że nie może wystartować w Grand Prix USA.
Polak planuje teraz wrócić do Monako, gdzie będzie czekał na szczegółowe badania przed kolejnym wyścigiem Formuły 1. Grand Prix Francji odbędzie się 1 lipca na torze Magny-Cours.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl