Dziennik Gazeta Prawana logo

El Clasico dla Barcelony. Drużyna Lewandowskiego i Szczęsnego przypieczętowała tytuł

dzisiaj, 22:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
El Clasico dla Barcelony. Drużyna Lewandowskiego i Szczęsnego przypieczętowała tytuł
El Clasico dla Barcelony. Drużyna Lewandowskiego i Szczęsnego przypieczętowała tytuł/PAP/EPA
Barcelona w El Clasico pokonała Real Madryt 2:0. W ten sposób obrońcy tytułu na trzy kolejki przed końcem rozgrywek La Liga zapewnili sobie mistrzostwo Hiszpanii, 29. raz w historii. Robert Lewandowski na boisku pojawił się w drugiej połowie. Wojciech Szczęsny całe spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych.

Kosmiczny gol Rashforda

W składach obu drużyny w niedzielnym meczu zabrakło kilku gwiazd. Real musiał radzić sobie m.in. bez Kyliana Mbappe i Federico Valverde. Natomiast w Barcelonie nie było Lamina Yamala. Brak kluczowych piłkarzy bardziej widoczny był w szeregach "Królewskich.

Barcelona szybko objęła prowadzenie. Już w 9. minucie Marcus Rashford popisał się fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Anglik zmieścił piłkę tuż pod poprzeczką bramki gości.

Magiczna asysta Olmo

Kibice na Camp Nou nie musieli długo czekać na kolejne trafienie dla swojej ukochanej drużyny. W 18. minucie magiczną asystą Ferrana Torresa obsłużył Dani Olmo i rywal Roberta Lewandowskiego do miejsca w składzie Barcelony z bliska podwyższył na 2:0.

Przed przerwą gospodarze mieli jeszcze kilka okazji do powiększenia swojej przewagi. Najlepszej z nich nie wykorzystał Rashford. 28-letni skrzydłowy po kapitalnym podaniu od Torresa wyszedł sam na sam z Thibaut Courtois, ale tym razem gracz Barcelony nie trafił w bramkę. Piłka po jego strzale przeleciała tuż obok słupka.

Lewandowski zaliczył kwadrans

Po przerwie przewaga Barcelony nie malała. Katalończycy nadal dominowali i stwarzali zagrożenie dla bramki Realu. W 56. minucie, gdyby nie instynktowna interwencja Courtoisa byłoby już 3:0. Belg nogą obronił uderzenie Torresa.

Po upływie godziny gry na chwilę inicjatywę przejął Real. Goście jednak okresu swojej dobrej dyspozycji nie skonsumowali w postaci strzelonego gola.

W 76. minucie na boisku pojawił się Lewandowski. Polak zmienił na murawie Torresa. W 84. minucie kapitan naszej reprezentacji miał jedyną okazję do pokonania bramkarza rywali. 37-letni napastnik mocno uderzył lewą, ale Courtois zdołał odbić piłkę.

Wynik już nie uległ zmianie. Barcelona zasłużenie sięgnęła po trzy punkty i przypieczętowała mistrzowski tytuł, 29 w historii. Katalończycy w 35. meczach zgromadzili 91 "oczek". Drugi Real ma ich w dorobku 77.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj