Lewandowski połączył się z "Łatwogangiem"
"Łatwogang" czyli Piotr Garkowski przez dziewięć dni prowadził w internecie transmisję na żywo. Influencer w tym czasie zbierał pieniądze na rzecz fundacji Cancer Fighters. Akcja zakończyła się w niedzielny wieczór. Do tego czasu uzbierano ponad 250 mln zł. To jednak nie koniec. Licznik cały czas bije, a do ostatecznej kwoty, która zostanie przekazana na leczenie dzieci chorych na nowotwór dojdą jeszcze pieniądze z licytacji przedmiotów przekazanych na licytację.
Wielki wkład w sukces zbiórki miał Robert Lewandowski. Napastnik Barcelony pomógł nagłośnić akcję. W czwartek połączył się na żywo z "Łatwogangiem". To od razu zostało odnotowane przez media. Dzięki temu zbiórka pieniędzy na rzecz fundacji Cancer Fighters bardzo przyspieszyła.
1 mln zł od Lewandowskich
Lewandowski wraz z żoną sami również wspomogli finansowo zbiórkę prowadzoną przez "Łatwoganga". Małżeństwo wpłaciło na ten cel 1 mln zł.
Po zakończeniu relacji na żywo Lewandowski podsumował całą akcję. Jesteście po prostu najlepsi. Jestem dumny z bycia Polakiem - napisał 37-letni piłkarz.