Dziennik Gazeta Prawana logo

Torres i Yamal poprowadzili Barcelonę do zwycięstwa w derbach. Lewandowski nie wszedł na boisko

dzisiaj, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Torres i Yamal poprowadzili Barcelonę do zwycięstwa w derbach. Lewandowski nie wszedł na boisko
Torres i Yamal poprowadzili Barcelonę do zwycięstwa w derbach. Lewandowski nie wszedł na boisko/PAP/EPA
Barcelona zdobyła kolejne trzy punkty. Drużyna Roberta Lewandowskiego w derbowym meczu pokonała Espanyol 4:1 i umocniła się na prowadzeniu. Kapitan reprezentacji Polski w meczu 31. kolejki hiszpańskiej La Liga nie pojawił się na boisku nawet na minutę. Całe spotkanie wraz w Wojciechem Szczęsnym oglądał z ławki rezerwowych. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadzili Ferran Torres i Lamine Yamal.

Barcelona wykorzystała potknięcie Realu

W piątkowy wieczór najgroźniejszy rywal Katalończyków w walce o mistrzowski tytuł Real Madryt drugi raz z rządu zgubił punkty. "Królewscy" zremisowali z Gironą 1:1. Barcelona nie zmarnowała okazji i wykorzystała potknięcie ekipy ze stolicy Hiszpanii. Pokonując w derbach Espanyol powiększyła przewagę nad drugim w tabeli Realem do dziewięciu punktów.

Torres przełamał serię bez gola

W sobotę na Camp Nou w pierwszej połowie wielkich emocji nie było. Oglądaliśmy jednostronne widowisko. Gospodarze już w 9. minucie objęli prowadzenie. Do siatki gości trafił Ferran Torres. 26-latek po dośrodkowaniu Lamine Yamala z rzutu rożnego pokonał bramkarza Espanyolu strzałem głową. Dla napastnika Barcelony to pierwsza bramka zdobyta od 13 stycznia.

Sześć minut później było już 2:0 i ponownie w rolach głównych wystąpił duet Yamal - Torres. Pierwszy popisał się kolejną asystą, a drugi zaliczył dublet.

Rashford "dobił" Espanyol

Ciekawiej na boisku zrobiło się po przerwie. W 56. minucie Pol Lozano strzelił kontaktowego gola i mecz nabrał rumieńców. Środkowy pomocnik Espanyolu precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę tuż przy słupku bramki Joana Garcii.

Po zdobyciu bramki goście uwierzyli, że można wywieźć z trudnego terenu punkt. Zaczęli śmielej i częściej atakować niż w pierwszej części spotkania. Przez to goście bardziej poluzowali szyki w obronie, co skrzętnie wykorzystała Barcelona. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry na 3:1 podwyższył Yamal, a chwilę później wynik spotkania ustalił Marcus Rashford.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj