Dziennik Gazeta Prawana logo

Torres i Yamal poprowadzili Barcelonę do zwycięstwa w derbach. Lewandowski nie wszedł na boisko

11 kwietnia 2026, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Torres i Yamal poprowadzili Barcelonę do zwycięstwa w derbach. Lewandowski nie wszedł na boisko
Torres i Yamal poprowadzili Barcelonę do zwycięstwa w derbach. Lewandowski nie wszedł na boisko/PAP/EPA
Barcelona zdobyła kolejne trzy punkty. Drużyna Roberta Lewandowskiego w derbowym meczu pokonała Espanyol 4:1 i umocniła się na prowadzeniu. Kapitan reprezentacji Polski w meczu 31. kolejki hiszpańskiej La Liga nie pojawił się na boisku nawet na minutę. Całe spotkanie wraz w Wojciechem Szczęsnym oglądał z ławki rezerwowych. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadzili Ferran Torres i Lamine Yamal.

Barcelona wykorzystała potknięcie Realu

W piątkowy wieczór najgroźniejszy rywal Katalończyków w walce o mistrzowski tytuł Real Madryt drugi raz z rządu zgubił punkty. "Królewscy" zremisowali z Gironą 1:1. Barcelona nie zmarnowała okazji i wykorzystała potknięcie ekipy ze stolicy Hiszpanii. Pokonując w derbach Espanyol powiększyła przewagę nad drugim w tabeli Realem do dziewięciu punktów.

Torres przełamał serię bez gola

W sobotę na Camp Nou w pierwszej połowie wielkich emocji nie było. Oglądaliśmy jednostronne widowisko. Gospodarze już w 9. minucie objęli prowadzenie. Do siatki gości trafił Ferran Torres. 26-latek po dośrodkowaniu Lamine Yamala z rzutu rożnego pokonał bramkarza Espanyolu strzałem głową. Dla napastnika Barcelony to pierwsza bramka zdobyta od 13 stycznia.

Sześć minut później było już 2:0 i ponownie w rolach głównych wystąpił duet Yamal - Torres. Pierwszy popisał się kolejną asystą, a drugi zaliczył dublet.

Rashford "dobił" Espanyol

Ciekawiej na boisku zrobiło się po przerwie. W 56. minucie Pol Lozano strzelił kontaktowego gola i mecz nabrał rumieńców. Środkowy pomocnik Espanyolu precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę tuż przy słupku bramki Joana Garcii.

Po zdobyciu bramki goście uwierzyli, że można wywieźć z trudnego terenu punkt. Zaczęli śmielej i częściej atakować niż w pierwszej części spotkania. Przez to goście bardziej poluzowali szyki w obronie, co skrzętnie wykorzystała Barcelona. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry na 3:1 podwyższył Yamal, a chwilę później wynik spotkania ustalił Marcus Rashford.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj