Raphinha i Yamal zastąpili Lewandowskiego

Barcelona w ostatnim ligowym meczu z Sevillą miała dwa rzuty karne. Obie "jedenastki" na gole zamienił Raphinha. Lewandowski mimo, że był na boisku, to tylko się przyglądał, jak Brazylijczyk posyła piłkę do bramki.

Reklama

To jednak nie był pierwszy przypadek, kiedy w tym sezonie kapitan reprezentacji Polski w barwach Barcelony nie podchodzi do piłki ustawionej na "wapnie". Najczęściej robią to wspomniany wcześniej Raphinha i Lamine Yamal.

Pomyłki Lewandowskiego miały wpływ na decyzję trenera

Lewandowski w obecnych rozgrywkach wykonywał trzy rzuty karne. Dwa z nich zmarnował. Dwa ostatnie niewykorzystane rzuty karne sprawiły, że trener Barcelony musiał coś zmienić i spróbować innego rozwiązania. Musisz mieć w drużynie dwóch, trzech graczy, którzy dobrze wykonują ten element gry i sprawdzają się w meczach. Nie ma miejsca na błędy, gdy grasz na tylu frontach, dlatego też doszło do zmiany. Zmiana ma też związek z tym, że Lewandowski gra w tym sezonie mniej minut niż w poprzednim. Hansi Flick zdecydował się rozłożyć odpowiedzialność na innych graczy w momencie, gdy Lewandowskiego nie będzie na boisku, bo to stało się czymś powszechnym w Barcelonie. Widać w tym sezonie, jak zmienia się rola Lewandowskiego - tłumaczy na łamach "WP Sportowe Fakty" dziennikarz katalońskiego "Sportu" Ivan San Antonio.