Barcelona szybko napoczęła Levante
Barcelona szybko otworzyła wynik spotkania. Gospodarze objęli prowadzenie już w czwartej minucie, gdy Eric Garcia podał w pole karne, a Marc Bernal uderzył bez przyjęcia i umieścił piłkę w siatce.
Jeszcze w pierwszej połowie na 2:0 podwyższył Holender Frenkie de Jong, który wykorzystał dośrodkowanie Portugalczyka Joao Cancelo.
Lewandowski w drugiej połowie zszedł z boiska
Lewandowski w 65. min. został zmieniony przez Ferrana Torresa. Polak opuszczał boisko z kwaśną miną. Kapitan naszej kadry był wyraźnie zawiedzony, że nie poprawił swojego strzeleckiego dorobku. Uwzględniając wszystkie rozgrywki, był to trzeci z rzędu mecz 37-letniego napastnika, w którym nie zdobył bramki. W tym sezonie Lewandowski strzelił dla Barcelony 13 goli - 10 w La Liga, dwa w Lidze Mistrzów i jednego w Superpucharze Hiszpanii.
Barcelona znów przed Realem
Fermin Lopez w 81. min. efektownym strzałem z dystansu ustalił wynik meczu na 3:0. Piłka po jego atomowym uderzeniu odbiła się od słupka i wpadła do bramki.
Barcelona wróciła na pierwsze miejsce w La Liga i wykorzystała potknięcie Realu Madryt, który w sobotę przegrał na wyjeździe z Osasuną Pampeluna 1:2. "Duma Katalonii" zdobyła 61 pkt, a „Królewscy” mają 60 pkt. Trzecie miejsce z dorobkiem 48 pkt zajmuje Villarreal, który zagra z Valencią o godzinie 21.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
