Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek skorzystała na pechu Rybakiny. Nadal będzie numerem dwa na świecie

18 lutego 2026, 18:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Świątek skorzystała na pechu Rybakiny. Nadal będzie numerem dwa na świecie
Świątek skorzystała na pechu Rybakiny. Nadal będzie numerem dwa na świecie/PAP/EPA
Miejsce Igi Świątek w rankingu WTA było zagrożona. Polka w najbliższy poniedziałek mogła stracić pozycję wiceliderki. Ostatecznie do tego nie dojdzie. Nasza tenisitka skorzystała na pechu Jeleny Rybakiny, która skreczowała w meczu z Chorwatką Antonią Ruzic w 1/8 finału turnieju w Dubaju. Odpadnięcie reprezentantki Kazachstanu oznacza, że 24-latka z Raszyna nadal będzie drugą rakieta na świecie.

Świątek i Sabalenka nie poleciały do Dubaju

Świątek zrezygnowała ze startu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Polka swoją decyzję tłumaczyła napiętym kalendarzem. Czołowe zawodniczki od dawna krytykują zbyt napięty ich zdaniem terminarz, a turniej w Dubaju staje się antyreklamą tenisa. Obok Świątek do rywalizacji w ZEA nie przystąpiła m.in. liderka listy WTA Białorusinka Aryna Sabalenka.

Natomiast wycofań niemal w ostatniej chwili było tak dużo, że w głównej drabince znalazły się tzw. szczęśliwe przegrane z pierwszej rundy eliminacji. Do tego dochodzą walkowery i krecze, których po meczu Rybakiny było już łącznie siedem.

Rybakina w trzecim secie poddała mecz

Reprezentantka Kazachstanu, zwyciężczyni styczniowego Australian Open, w środę grała z 67. w rankingu Ruzic. Chorwatka jest jedną z zawodniczek, która odpadła w pierwszej rundzie kwalifikacji, ale skorzystała na wycofaniach.

Rybakina problemy miała od początku, jednak pierwszego seta wygrała 7:5. W drugim uległa 4:6, a gdy na otwarcie trzeciego została przełamana, poprosiła o przerwę medyczną i następnie poddała mecz.

Linette odpadła w 1/8 finału

Urodzona w Moskwie 26-latka mogła zostać w poniedziałek wiceliderką rankingu, ale potrzebowała do tego awansu do finału w Dubaju.

Wcześniej w środę w 1/8 finału Magda Linette przegrała z rozstawioną z numerem 12. Dunką Clarą Tauson 4:6, 2:6. Już w pierwszej rundzie z imprezą pożegnała się Magdalena Fręch, która przegrała z Amerykanką Peyton Stearns 4:6, 2:6.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolskie siatkarki bardzo blisko awansu do turnieju finałowego Ligi Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj