Świątek i Sabalenka nie poleciały do Dubaju
Świątek zrezygnowała ze startu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Polka swoją decyzję tłumaczyła napiętym kalendarzem. Czołowe zawodniczki od dawna krytykują zbyt napięty ich zdaniem terminarz, a turniej w Dubaju staje się antyreklamą tenisa. Obok Świątek do rywalizacji w ZEA nie przystąpiła m.in. liderka listy WTA Białorusinka Aryna Sabalenka.
Natomiast wycofań niemal w ostatniej chwili było tak dużo, że w głównej drabince znalazły się tzw. szczęśliwe przegrane z pierwszej rundy eliminacji. Do tego dochodzą walkowery i krecze, których po meczu Rybakiny było już łącznie siedem.
Rybakina w trzecim secie poddała mecz
Reprezentantka Kazachstanu, zwyciężczyni styczniowego Australian Open, w środę grała z 67. w rankingu Ruzic. Chorwatka jest jedną z zawodniczek, która odpadła w pierwszej rundzie kwalifikacji, ale skorzystała na wycofaniach.
Rybakina problemy miała od początku, jednak pierwszego seta wygrała 7:5. W drugim uległa 4:6, a gdy na otwarcie trzeciego została przełamana, poprosiła o przerwę medyczną i następnie poddała mecz.
Linette odpadła w 1/8 finału
Urodzona w Moskwie 26-latka mogła zostać w poniedziałek wiceliderką rankingu, ale potrzebowała do tego awansu do finału w Dubaju.
Wcześniej w środę w 1/8 finału Magda Linette przegrała z rozstawioną z numerem 12. Dunką Clarą Tauson 4:6, 2:6. Już w pierwszej rundzie z imprezą pożegnała się Magdalena Fręch, która przegrała z Amerykanką Peyton Stearns 4:6, 2:6.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.