Samobója i czerwona kartka w pierwszej połowie
"Derby d'Italia" nie rozczarowały. Kibice obejrzeli dobre widowisko okraszone aż pięcioma golami. W pierwszej połowie dwie bramki zdobył piłkarz Juventusu Andrea Cambiaso, ale... jedną samobójczą, więc było 1:1.
Od 42. minuty Interowi było łatwiej, ponieważ drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Francuz Pierre Kalulu.
Zieliński trafił w 18. metrów
Kolejne gole kibice w Mediolanie zobaczyli w ostatnim kwadransie. W 76. minucie Inter wyszedł na prowadzenie dzięki Francesco Esposito, ale wkrótce potem wyrównał Manuel Locatelli.
Losy meczu rozstrzygnęły się w 90. minucie. Utrzymujący od wielu tygodni wysoką formę Zieliński zdecydował się na płaski strzał z ok. 18 metrów. To nie było mocne uderzenie, ale bramkarz gości Michele Di Gregorio - prawdopodobnie zasłonięty - nawet nie drgnął. To piąte ligowe trafienie w sezonie 31-letniego pomocnika, który zakończył mecz z żółtą kartką.
Drugi w sezonie gol Zalewskiego
Inter z dorobkiem 61 pkt prowadzi zdecydowanie w tabeli, wyprzedzając wicelidera AC Milan o osiem punktów, choć lokalny rywal ma mecz zaległy. "Stara Dama" zajmuje piąte miejsce - 46.
Wcześniej w sobotę Nicola Zalewski zdobył bramkę dla Atalanty Bergamo w wygranym 2:0 na wyjeździe meczu z Lazio Rzym. To drugi gol reprezentanta Polski w tym sezonie ligowym.
Jego drużyna prowadziła do przerwy na Stadio Olimpico po trafieniu Brazylijczyka Edersona z rzutu karnego, a w 60. minucie Zalewski popisał się bardzo precyzyjnym strzałem z ok. 17-18 metrów. Atalanta awansowała na szóste miejsce w tabeli (42 pkt), a Lazio jest ósme - 33.