Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski o tym meczu będzie chciał zapomnieć. Częściej leżał na murawie niż strzelał na bramkę

3 lutego 2026, 23:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewandowski o tym meczu będzie chciał zapomnieć. Częściej leżał na murawie niż strzelał na bramkę
Lewandowski o tym meczu będzie chciał zapomnieć. Częściej leżał na murawie niż strzelał na bramkę/PAP/EPA
To nie był udany wieczór dla kapitana reprezentacji Polski. Robert Lewandowski w meczu z Albacete nie miał łatwego życia. Obrońcy rywali nie przebierali w środkach, by go powstrzymać. 37-letni napastnik Barcelony zdecydowanie częściej leżał na murawie niż strzelał na bramkę gospodarzy.

Lewandowski wyłączony z gry

Lewandowski ćwierćfinałowy mecz Pucharu Hiszpanii rozpoczął w podstawowym składzie swojej drużyny. Polak od pierwszego gwizdka sędziego był pieczołowicie kryty przez obrońców Albacete. Rywale nie spuszczali naszego rodaka z oka. Gdy tylko piłka była zagrywana w jego stronę interweniowali zdecydowanie i twardo. Często przekraczali przepisy.

W ten sposób gospodarze skutecznie wyłączyli Lewandowskiego z gry. Najlepszy Polski piłkarz na murawie spędził 66 minut. Po przerwie 37-letni snajper został zmieniony.

Yamal i Araujo autorami goli dla Barcelony

Gdy Lewandowski opuszczał plac gry jego Barcelona prowadziła z pierwszoligowcem 2:0. Wynik spotkania w 39. minucie otworzył Lamine Yamal. Katalończycy przechwycili piłkę na połowie rywali, szybko ją rozegrali, a młody gwiazdor mistrzów Hiszpanii z zimną krwią wykończył akcję uderzeniem bez przyjęcia.

Drugiego gola dla Barcelony strzelił Ronald Araujo. W 56. minucie Urugwajczyk po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową umieścił piłkę w siatce Albacete.

Martin uratował Barcelonę od dogrywki

Po zdobyciu drugiej bramki przez Barcelonę wydawało się, że emocje się skończyły i sprawa awansu jest już rozstrzygnięta. Gospodarze, którzy w poprzedniej rundzie Pucharu Hiszpanii wyeliminowali Real Madryt jednak nie złożyli broni. Do samego końca starali się poprawić końcowy wynik.

W 87. minucie kontaktowego gola strzelił Javi Moreno. Piłkarz gospodarzy pokonał Joana Garcię efektownym "szczupakiem".

Bramka dodała miejscowym jeszcze większego animuszu. W doliczonym czasie gry zabrakło centymetrów, by doszło do dogrywki. Piłkę praktycznie z linii bramkowej wybił Gerard Martin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj