Dziennik.pl logo

WTA reaguje na słowa Igi Świątek. Wesprze tenisistki w walce o większą prywatność

29 stycznia 2026, 11:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
WTA reaguje na słowa Igi Świątek. Wesprze tenisistki w walce o większą prywatność
WTA reaguje na słowa Igi Świątek. Wesprze tenisistki w walce o większą prywatność/PAP/EPA
Po narzekaniach Igi Świątek i Amerykanki Coco Gauff na brak prywatności podczas wielkoszlemowego Australian Open odniosły skutek. Kierująca kobiecymi rozgrywkami organizacja WTA zapewniła, że wspiera tenisistki w tej kwestii i podjęła już działania w celu zmniejszenia liczby kamer w Melbourne.

Tenisistki nie chcą czuć się stale obserwowane

To bardzo ludzka i uczciwa prośba - sportowcy potrzebują przestrzeni, w której mogą się zregenerować i nie czuć się stale obserwowani. Zapewnienie tej przestrzeni jest częścią naszej odpowiedzialności - powiedziała szefowa WTA Valerie Camillo.

Chcemy słuchać zawodników, chcemy naprawdę zrozumieć, jakie są ich potrzeby - podkreślił natomiast dyrektor turnieju Craig Tiley na antenie Tennis Channel.

Świątek wsparła Gauff

We wtorek kamery w podziemiach kortu w Melbourne uchwyciły Gauff, jak ze złości rozbiła rakietę. Amerykanka chwilę wcześniej odpadła w ćwierćfinale po porażce z Ukrainką Eliną Switoliną 1:6, 2:6. Wyładować złość chciała w ustronnym miejscu i nie miała świadomości, że jest filmowana. Może należałoby o tym porozmawiać, bo czuję, że prywatność na tym turnieju mamy tylko w szatni. Uważam, że pewne rzeczy nie powinny być transmitowane - powiedziała na konferencji prasowej.

W środę wsparła ją m.in. Świątek, która tego dnia przegrała z Kazaszką Jeleną Rybakiną 5:7, 1:6. Pytanie brzmi, czy jesteśmy tenisistami, czy zwierzętami w zoo, które obserwuje się nawet gdy defekują? Oczywiście przesadzam, ale byłoby miło mieć trochę prywatności. Przestrzeń, w której możesz coś robić, nie będąc obserwowaną przez cały świat - podkreśliła.

Świątek nie chce być memem

Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zwróciła uwagę, że na Wimbledonie i French Open część kortów treningowych jest odseparowana od kibiców, ale na niektórych turniejach jest się ciągle obserwowanym. Z pewnością to nie jest proste, ale moim zdaniem nie powinno tak być. Powinniśmy być obserwowani na korcie i w trakcie obowiązków mediowych. To jest nasza praca. Nie jest nią natomiast stanie się memem, kiedy zapomniało się akredytacji. To na pewno jest zabawne, ludzie mają o czym mówić, ale nie uważam, żeby to było konieczne - podkreśliła.

Świątek nawiązała do niedawnej sytuacji w Melbourne, gdy zapomniała akredytacji i nie została wpuszczona do strefy dla zawodników. Musiała zadzwonić i psycholożka Daria Abramowicz przyniosła jej akredytację. W 2019 roku podobną sytuację miał Szwajcar Roger Federer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGórnik Zabrze dzielnie walczył, ale Fenerbahce Stambuł to nie wystarczyło »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj