Majchrzak zaczął bez kompleksów

To był pierwszy pojedynek Majchrzaka z rozstawionym z „trójką” Djokoviciem, pięciokrotnym triumfatorem tej imprezy (2008, 2011, 2014, 2015, 2016), a także 24-krotnym zwycięzcą turniejów wielkoszlemowych.

Reklama

30-letni Polak nie ukrywał, że bardzo go ucieszyła możliwość zmierzenia się ze słynnym Serbem. Zaczął bez żadnych kompleksów, przełamał słynnego rywala już w premierowym gemie, a później objął prowadzenie 4:1. Grał bardzo solidnie, odważnie i często zaskakiwał nieco sennego Serba. Ten miał trzy kolejne okazje, by doprowadzić do remisu po pięć, ale to polski podopieczny niemieckiego trenera Christophera Kasa wygrał pierwszą partię 6:4.

Djokovic marudził na korcie

38-letni Djokovic nie forsował tempa, ale w drugim secie był bardziej precyzyjny, skuteczniej serwował, a mniej regularna gra i więcej błędów Polaka pozwoliły mu pewnie wygrać 6:1. W decydującej partii również nie szafował siłami, bazował na doświadczeniu bądź sprycie, jak wtedy, gdy po najdłuższej w meczu wygranej wymianie dłużej poleżał na korcie, sugerując, że jest wycieńczony, choć szelmowski uśmiech mógł sugerować, że nieźle się przy tym bawi.

Jak na wielkiego mistrza przystało grał na swoich warunkach - skupiał się jednak na najważniejszych punktach, w kluczowych momentach spisywał się najlepiej. Jak w decydującym o przełamaniu na 3:2 punkcie, po którym mocno zacisnął pięść i głośno krzyknął.

Reklama

Serb, który przez 428 tygodni był liderem światowego rankingu, poszedł za ciosem, choć zdarzało się mu się „pomarudzić” na korcie, jak często ma zwyczaju. Wygrał tę partię 6:2, choć tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego nie ułatwiał mu zadania i po jednym z zagrań brawo bił mu nie tylko utytułowany przeciwnik, ale i siedzący na trybunach słynny amerykański przedsiębiorca Bill Gates.

Djokovic z Polakami jeszcze nie przegrał

Pierwszy od przegranego z Hiszpanem Carlosem Alcarazem finału Australian Open w Melbourne mecz „Nole” zakończył efektownym zagraniem przy siatce po dwóch godzinach i 13 minutach gry.

Była to jego 14. konfrontacja z polskim rywalem i jeszcze nie doznał porażki. Wcześniej osiem razy pokonał Huberta Hurkacza, czterokrotnie był lepszy od Łukasza Kubota i wygrał jedyne spotkanie z Jerzym Janowiczem.