Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PZPN uderzył pięścią w stół. Kulesza straszy Wisłę i Śląsk karami

6 marca 2026, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes PZPN uderzył pięścią w stół. Kulesza straszy Wisłę i Śląsk karami
Prezes PZPN uderzył pięścią w stół. Kulesza straszy Wisłę i Śląsk karami/Agencja Gazeta
Żarty się skończyły. Cezary Kulesza ma dość "przepychanek" między Śląskiem Wrocław i Wisłą Kraków. Prezes PZPN zapowiedział, że wyciągnie konsekwencje wobec obu klubów i straszy je karami. Sprawa dotyczy sobotniego meczu 24. kolejki 1. ligi.

Śląsk nie chce wpuścić kibiców Wisły na trybuny

Właściciel Wisły, Jarosław Królewski zapowiedział, że jego piłkarze nie pojadą na mecz do Wrocławia. Powód? Śląsk nie chce wpuścić kibiców "Białej Gwiazdy" na trybuny.

Dlatego w Krakowie podjęto decyzję o bojkocie spotkania ze Śląskiem. Wisła do stolicy Dolnego Śląska nie pojedzie. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna - podkreślił w swoim oświadczeniu Królewski.

Kibice Wisły łamią "kodeks honorowy"

Dlaczego Śląsk nie chce wpuścić na swój stadion kibiców Wisły? Fani "Białej Gwiazdy" nie są mile widziani na większości obiektów w Polsce, bo łamią "kibicowski kodeks". W bójkach używają noży i maczet. Najzagorzalsi fani innych klubów wymuszają na władzach swoich drużyn, by zamykały trybuny przed przyjezdnymi z Krakowa. Prezesi i właściciele nie chcąc się narażać kibolom dla swojego świętego spokoju ulegają ich presji i najczęściej pod pretekstem remontu sektora przeznaczonego dla gości nie wpuszczają na swój stadion kibiców Wisły.

Prezes PZPN grozi Śląskowi i Wiśle walkowerami

Na zamieszanie związane z meczem Śląsk - Wisła ostro zareagował prezes PZPN. Kulesza uderzył ręką w stół i zagroził krami. Jeśli Jarosław Królewski zdecyduje, że jego drużyna nie przyjedzie na mecz, to Wisła poniesie konsekwencje. Jeżeli Śląsk nie przedstawi dokumentów, które potwierdzą, że ma przesłanki ku temu, by nie przyjmować kibiców gości – również spotka się z konsekwencjami. Na pewno nie będziemy pobłażliwi. Kary będą dosyć dotkliwe i bolesne dla obu klubów. Próbowaliśmy mediacji, rozmawiałem przez trzy dni z prezesem Królewskim i prezesem Jezierskim. Każdy trzymał się swojego stanowiska. Komisja Dyscyplinarna rozważy wszystkie argumenty. Klubom grożą potężne kary. Jeżeli będzie taka możliwość, to karą będzie obustronny walkower. Pójdziemy, jak to się mówi, po bandzie - grzmi w rozmowie z TVP Sport Kulesza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj