Mistrz olimpijski najlepszy w Lahti
Ostatecznie składający się z jednej serii konkurs wygrał Niemiec Philipp Raimund. Mistrz olimpijski z Predazzo, uzyskał 122,5 m. Drugie miejsce zajął Austriak Daniel Tschofenig (124,5 m), a trzecie Bułgar Władimir Zografski. Podopieczny trenera Grzegorza Sobczyka na podium zawodów PŚ stanął po raz pierwszy w karierze.
Prevc uzyskał 129 m, najwięcej z całej stawki, i już cieszył się z siódmego z rzędu zwycięstwa w zawodach PŚ, co nie udało się żadnemu skoczkowi przed nim. Niedługo po swoim skoku Słoweniec został zdyskwalifikowany za - jak przekazała FIS na oficjalnej stronie internetowej - "długość nart +1 cm".
Tomasiak zmęczony po podróży
Najwyższe miejsce z Polaków w Lahti zajął Kamil Stoch. Nasz mistrz wylądował na 117,5 m i osiągnął swój najlepszy wynik w indywidualnych zawodach PŚ od 1 kwietnia 2023 roku, kiedy był także 10. w Planicy.
Kacper Tomasiak, który w czwartek wywalczył srebrny medal mistrzostw świata juniorów i w piątek startował w Lahti po podróżny z Lillehammer i bez treningu, zajął 24. miejsce (112 m), Dawid Kubacki był 31. (111,5 m), Maciej Kot 32. (112,5 m), Paweł Wąsek 48. (106 m), a Piotr Żyła 56. (98 m).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.