Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażka Fręch w finale turnieju w Meridzie. Pierwszy tytuł Bucsy

2 marca 2026, 06:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Porażka Fręch w finale turnieju w Meridzie. Pierwszy tytuł Bucsyt
Porażka Fręch w finale turnieju w Meridzie. Pierwszy tytuł Bucsy/PAP/EPA
Magdalena Fręch przegrała z Hiszpanką Cristiną Bucsą 1:6, 6:4, 4:6 w finale turnieju WTA 500 w meksykańskiej Meridzie. Dla pochodzącej z Mołdawii 28-letniej tenisistki to największy sukces w karierze w grze pojedynczej. Pojedynek, który zakończył się późno w nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu, trwał dwie godziny i 15 minut.

Trzeci finał Fręch

Bucsa, brązowa medalistka olimpijska z 2024 roku w grze podwójnej, nigdy wcześniej nie wygrała w singlu imprezy WTA rangi od 250 w górę. To był jej drugi finał, w listopadzie 2025 przegrała decydujący mecz w Hongkongu (WTA 250).

Natomiast Fręch po raz trzeci wystąpiła w finale w cyklu WTA. Oba wcześniejsze osiągnęła w 2024 roku. Najpierw w lipcu uległa w walce o tytuł w imprezie rangi 250 w Pradze Magdzie Linette, a we wrześniu okazała się najlepsza w meksykańskiej Guadalajarze, gdzie odbywał się turniej 500.

Fręch czterokrotnie przełamana w pierwszym secie

Na poziomie WTA Fręch z Bucsą wcześniej nie grały. W latach 2017-21 trzy razy mierzyły się w imprezach niższej rangi, a Polka odniosła dwa zwycięstwa.

Pierwszy set finału na twardych kortach w Meridzie potoczył się szybko. 28-letnia Fręch została aż czterokrotnie przełamana. Młodsza zaledwie o dwa tygodnie rywalka, imponująca urozmaiconym tenisem, przegrała jedynego gema przy stanie 3:0 i swoim serwisie, ale nadrobiła tę stratę w następnym, bardzo zaciętym gemie, a dwa kolejne wygrała już szybciej, wykorzystując pierwszą piłkę setową (przy stanie 5:1 i 40-0). Łodzianka w tej części spotkania zanotowała cztery (z sześciu w całym meczu) podwójne błędy serwisowe.

Fręch zanotuje spory awans

Druga partia zaczęła się również od wyniku 3:0, ale dla... Polki. Ta odsłona okazała się jednak nieco bardziej zacięta. Bucsa wygrała dwa kolejne gemy i od tej pory zawodniczki już pilnowały swoich podań, ani razu nie dając się przełamać rywalce, co oznaczało, że Fręch zwyciężyła 6:4.

Decydujący set długo przebiegał pod dyktando Bucsy, która w półfinale wyeliminowała rozstawioną z numerem jeden Włoszkę Jasmine Paolini. Urodzona w Kiszyniowie tenisistka prowadziła już 4:1 i 5:2, lecz wówczas zaczęła popełniać sporo błędów, a pokaz swojej ambicji i determinacji zaprezentowała Polka.

Fręch wygrała dwa kolejne gemy i serwowała, aby doprowadzić do stanu 5:5. Rywalka nie dała jej jednak w dziesiątym gemie szans, przegrywając tylko jedną akcję.

Dotarcie do finału oznacza, że w poniedziałkowym notowaniu światowego rankingu Fręch awansuje z 57. na 36. miejsce. Najwyżej notowana była na 22. pozycji. Reprezentantka Hiszpanii zanotuje jeszcze większy skok - z 63. na 31. lokatę, co jest jej najlepszym wynikiem w karierze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z PRL. Prawie każdy 50 latek zaliczy 10/10. Dla 90 proc. młodszych 9 pytanie okaże się za trudne »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj