Kibic zarzucił Badosie brak szacunku do tenisa
Badosa prowadziła w Dubaju 4:1, lecz potem przegrała pięć gemów z rzędu i uległa 4:6. Po pierwszym secie skorzystała z pomocy medycznej, a potem się poddała. Hiszpanka ostro skrytykowała "obraźliwy" komentarz, który ukazał się po meczu ze Switoliną. Jeden z kibiców zarzucił jej brak szacunku do tenisa.
Nie masz pojęcia, jak to jest żyć z przewlekłą kontuzją i mimo to kontynuować grę. Budzić się każdego dnia, nie wiedząc, jak zareaguje twoje ciało, szukając rozwiązań i walcząc o coś, co kochasz oraz dawać z siebie wszystko, nawet gdy jest to tak trudne - napisała tenisistka.
Badosa nie zamierza się poddawać
Przekazała też, że zmagała się z "niekończącymi się koszmarami", próbując znaleźć rozwiązanie problemów zdrowotnych, ale możliwość powrotu kort tenisowy była warta zachodu. Badosa cierpi na przewlekły ból pleców, który sprawił, że od 2024 roku rozważa zakończenie kariery. Obecnie zajmuje 70. miejsce w rankingu WTA.
Będę próbować dalej. To się nie zmieni. Podejmę kolejne próby, bo robię to dla mojej pasji. Nawet jeśli będę miała jeden procent szans na kontynuowanie kariery, to zamierzam ją wykorzystać. Tak właśnie widzę i rozumiem życie - zaznaczyła.
Narzekamy, gdy widzimy, że tenisistki cierpią i mają problemy ze zdrowiem psychicznym, ale nie jestem tym zaskoczona. Wystarczy spojrzeć ile jest nienawiści i pseudoekspertów, z którymi mamy do czynienia - podkreśliła.
Tenisistka po porażce otrzymywała groźby śmierci
Komentarze Badosy na nowo rozpaliły szerszą debatę na temat sportowców, którzy muszą radzić sobie z krzywdzącymi komentarzami w mediach społecznościowych. WTA poinformowała agencję Reuters, że ochrona zawodniczek i całej społeczności tenisowej przed groźbami i nadużyciami w Internecie pozostaje jednym z priorytetów organu zarządzającego kobiecym tenisem.
Australijka Destanee Aiava w zeszłym tygodniu zapowiedziała, że w tym roku odejdzie z tenisa, ze względu na "rasistowską, mizoginistyczną, homofobiczną i wrogą" kulturę, podkreślając negatywne nastawienie, z jakim spotykała się w Internecie. Kilka zawodniczek wypowiadało się w podobnym tonie. Switolina przyznała, że w zeszłym sezonie, po porażce w Canadian Open, otrzymywała groźby śmierci, obwiniając za to "haniebne" zachowanie niezadowolonych kibiców, którzy obstawiają wyniki u bukmacherów.
Hazardziści atakują tenisistki
Z opublikowanej w zeszłym roku ankiety przeprowadzonej przez WTA i Międzynarodową Federację Tenisową (ITF) wynika, że 40 procent wykrytych przypadków nadużyć wobec zawodniczek odpowiadają rozgniewani hazardziści.
To wynika nie tylko z obstawiania meczów. To po prostu ciągła cyberprzemoc. Komentowanie wszystkiego, bez przerwy, każdego dnia. To trudne. Nie sądzę, żeby ludzie zdawali sobie sprawę z rozmiaru tego zjawiska, z tego, jak duży wpływ może to mieć na czyjeś życie - powiedziała Amerykanka Amanda Anisimova, zajmująca szóste miejsce w rankingu WTA.