Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Legii Warszawa boją się swoich kibiców. Czują się zagrożeni

16 lutego 2026, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Legii Warszawa boją się swoich kibiców. Czują się zagrożeni
Piłkarze Legii Warszawa boją się swoich kibiców. Czują się zagrożeni/PAP
Legia Warszawa broni się przed spadkiem z Ekstraklasy. Piłkarze ze stolicy mieli grać o mistrzostwo Polski, a tymczasem są tuż nad dnem tabeli. Sytuacji nie ułatwiają najzagorzalsi kibice z Łazienkowskiej, którzy rozczarowani wynikami grożą zawodnikom. Ci zaś boją się o swoje bezpieczeństwo.

Papszun nie wyciągnął Legii z dołka

Legia pierwszą część sezonu zakończyła na przedostatnim miejscu. Do rundy wiosennej "Wojskowi" przygotowywali się pod wodzą nowego trenera. Marek Papszun jednak póki okazał się antidotum na słabe wyniki.

W pierwszych trzech meczach na 9 możliwych punktów do zdobycia podopieczni byłego szkoleniowca Rakowa Częstochowa sięgnęli zaledwie po dwa i to bardzo szczęśliwie. Jeśli dziś Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygra z Górnikiem Zabrze, to legioniści spadną na ostatnie miejsce w tabeli.

Piłkarze Legii czują się zagrożeni

Do zakończenia rozgrywek zostało 17. kolejek. Presja rośnie. Sytuacji piłkarzom Legii nie ułatwia zachowanie najzagorzalszych kibiców z Łazienkowskiej. Po ostatnich meczach w Gdyni i Katowicach fani grozili zawodnikom. Pod ich adresem kierowali skandaliczne hasło zawierające w sobie groźbę pobicia.

Z informacji serwisu "Fakt.pl" wynika, że piłkarze Legii czują realne zagrożenie i obawę o własne bezpieczeństwo. Tym bardziej, że w przeszłości już dochodziło do aktów przemocy ze strony kibiców Legii wobec zawodników swojej drużyny.

Kibice szkodzą Legii

W ten sposób kibice zamiast pomagać i wspierać Legię w trudnej sytuacji tylko pogarszają sprawę, Piłkarze w nieoficjalnych rozmowach przyznają, że słysząc groźby z trybun gra im się jeszcze ciężej. Na pewno nie jest to dla nich motywujące.

W obecnych okolicznościach niektórzy zawodnicy przyznają, że woleliby, aby kibice nie towarzyszyli drużynie podczas meczów wyjazdowych. Według piłkarzy, czasowy bojkot ze strony fanów byłby dla nich najlepszym rozwiązaniem. Wielu odetchnęłoby wówczas z ulgą… Pozwoliłoby to zespołowi skupić się wyłącznie na sprawach sportowych i walce o utrzymanie w lidze, bez ciągłego napięcia i strachu o własne bezpieczeństwo - informuje Fakt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRasistowski atak na Mbappe. Piłkarz odpowiedział na haniebne słowa senatorki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj