Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosztowna porażka Barcelony. Sędzia nie uznał gola Lewandowskiego

17 lutego 2026, 08:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kosztowna porażka Barcelony. Lewandowski 73. minuty przesiedział na ławce rezerwowych
Kosztowna porażka Barcelony. Lewandowski 73. minuty przesiedział na ławce rezerwowych/East News
Robert Lewandowski 73. minuty spędził na ławce rezerwowych. W doliczonym czasie gry trafił do siatki rywali, ale gol nie został zaliczony. Jego Barcelona w wyjazdowym meczu 24. kolejki ligi hiszpańskiej przegrała z Gironą 1:2. Porażka kosztowała Katalończyków fotel lidera. Teraz w tabeli z przewaga dwóch punktów prowadzi Real Madryt.

Yamal zmarnował rzut karny

Ostatni dni są bardzo nieudane dla drużyny Hansiego Flicka. W czwartek jego podopieczni przegrali w pierwszym meczu półfinału Pucharu Hiszpanii w Madrycie z Atletico aż 0:4, a w poniedziałkowy wieczór ich kibice przeżyli kolejne rozczarowanie. A wcale nie musiało się tak skończyć...

Do przerwy w Gironie nie było bramek, choć w doliczonym czasie pierwszej połowy Barcelona miała świetną okazję do objęcia prowadzenia. Lamine Yamal nie wykorzystał jednak rzutu karnego, trafiając w słupek.

Girona szybko odpowiedziała na gola Barcelony

W 59. minucie goście dopięli swego. Po dośrodkowaniu Julesa Kounde bramkę głową zdobył Pau Cubarsi. Już chwilę potem wyrównał jednak Thomas Lemar, co zwiastowało duże emocje w końcówce.

W 73. min na boisko wszedł Lewandowski (bramkarz Wojciech Szczęsny spędził mecz na ławce rezerwowych), lecz Barcelona nie tylko nie poprawiła wyniku, ale nawet straciła remis. W 86. min zwycięstwo Gironie zapewnił również wprowadzony z ławki Fran Beltran.

Sędzia nie uznał gola Lewandowskiego

Doliczony czas przyniósł jeszcze sporo emocji oraz nerwów z obu stron. Lewandowski trafił nawet do siatki, lecz sędzia od razu nie uznał bramki z powodu spalonego. W 90+9. minucie arbiter pokazał czerwoną kartkę piłkarzowi gospodarzy Joelowi Roce.

Bramkarzem Girony - wypożyczonym właśnie z "Dumy Katalonii" - jest Marc-Andre ter Stegen, ale niemiecki piłkarz nie może obecnie grać z powodu kontuzji.

Barcelona po raz pierwszy od początku października przegrała dwa kolejne mecze, licząc wszystkie rozgrywki. W tabeli Primera Division ma 58 punktów i o dwa ustępuje "Królewskim", którzy już w sobotę pokonali u siebie Real Sociedad San Sebastian 4:1. Girona zajmuje 12. miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkraińska mistrzyni świata zdezerterowała na rzecz Rosji. Dla rodaków jest zdrajczynią »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj