Arbeloa zastąpił Alonso
Arbeloa, dotychczasowy trener drużyny młodzieżowej Realu, został zatrudniony w poniedziałek, zastępując zwolnionego Xabiego Alonso. Jego pierwszym rywalem był zespół znajdujący się blisko strefy spadkowej zaplecza hiszpańskiej ekstraklasy. Debiut okazał się trudny dla szkoleniowca, który w sobotę skończy 43 lata.
Jefte zadał Realowi "śmiertelny" cios
Cztery pierwsze bramki w Albacete padły po akcjach zapoczątkowanych rzutem rożnym. Dwa razy na prowadzenie wychodzili gospodarze: na gola Javiera Villara (42.) odpowiedział jeszcze przed przerwą Argentyńczyk Franco Mastantuono (45+3.), a po bramce Jefte Betancora (82.) ponownie do remisu doprowadził Gonzalo Garcia (90+1.).
Jednak to Albacete zadało ostatni cios. Po kontrataku wynik ustalił tuż przed końcem drugiej połowy Jefte (90+4.).
Racing rywalem Barcelony
W środę awans wywalczyły też drużyny Alaves, która pokonała Rayo Vallecano 2:0, oraz Betisu Sewilla, po zwycięstwie nad Elche 2:1. W Pucharze Króla nadal jest m.in. broniąca trofeum Barcelona. Prowadząca w ekstraklasie drużyna Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego w czwartek zmierzy się z Racingiem Santander, który z kolei zajmuje pierwsze miejsce w La Liga 2, czyli na drugim szczeblu ligowych rozgrywek. W czwartek odbędzie się też spotkanie Burgos (zaplecze z ekstraklasy) ze słabo spisującą się w ostatnich sezonach i walczącą o utrzymanie w elicie Valencią.
Atletico męczyło się z drugoligowcem
Trzy pierwsze mecze tej rundy odbyły się we wtorek. Athletic Bilbao pokonał na wyjeździe drugoligową Cultural Leonesa 4:3 po dogrywce, Atletico Madryt wygrało na stadionie rywala z innym zespołem z drugiego szczebla ligowego Deportivo La Coruna 1:0, natomiast w jedynym tego dnia meczu dwóch ekip z ekstraklasy Real Sociedad San Sebastian wyeliminował po rzutach karnych Osasunę Pampeluna (4-3). Po 90 i 120 minutach było 2:2.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
