Dziennik Gazeta Prawana logo

Pietuszewski jednym z bohaterów. Wypracował zwycięskiego gola dla FC Porto

23 lutego 2026, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pietuszewski jednym z bohaterów. Wypracował zwycięskiego gola dla FC Porto
Pietuszewski jednym z bohaterów. Wypracował zwycięskiego gola dla FC Porto/PAP/EPA
Oskar Pietuszewski był jednym z bohaterów meczu z Rio Ave. Młodzieżowy reprezentant Polski zaliczył efektowną asystę, po której FC Porto strzeliło zwycięskiego gola. W 23. kolejce zespół byłego gracza Jagiellonii Białystok wygrał na własnym stadionie 1:0.

Pietuszewski wyłożył piłkę Froholdtowi

W składzie FC Porto zagrał też Jan Bednarek. Z powodu kontuzji natomiast w ekipie lidera tabeli zabrakło Jakuba Kiwiora. W drużynie gości uraz wykluczył z gry bramkarza Cezarego Misztę.

W 22. minucie wieczornego meczu Pietuszewski, sprowadzony tej zimy za ok. 10 mln euro z Jagiellonii Białystok, popisał się dynamiczną akcją lewą stroną, minął rywala, wbiegł na pole karne i wyłożył piłkę Duńczykowi Victorowi Froholdtowi, który z około czterech metrów trafił do siatki.

Pietuszewski na boisku spędził 65. minut

Wynik już nie uległ zmianie, co oznacza, że 17-latek z Polski po raz kolejny w tym roku wydatnie pomógł swojej drużynie w wywalczeniu kompletu punktów. Ponad miesiąc wcześniej, w debiucie w FC Porto, Pietuszewski wywalczył rzut karny, po którym "Smoki" wygrały z Vitorią Guimaraes 1:0.

W starciu z Rio Ave Pietuszewski został zmieniony w 65. minucie, natomiast dyrygujący defensywą gospodarzy Bednarek rozegrał całe spotkanie. Z powodu kontuzji odniesionej 10 lutego w szlagierze ze Sportingiem Lizbona (1:1) zabrakło Kiwiora.

FC Porto cztery lata czeka na mistrzowski tytuł

Drużyna trzech Polaków prowadzi w tabeli z dorobkiem 62 punktów i wciąż o cztery wyprzedza Sporting. Trzecia jest Benfica Lizbona, jedyna niepokonana drużyna w rozgrywkach (ale aż siedem remisów) - 55 pkt. Rio Ave jest 15. z 20 pkt. FC Porto ostatni raz zdobyło mistrzostwo Portugalii w 2022 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkraińska mistrzyni świata zdezerterowała na rzecz Rosji. Dla rodaków jest zdrajczynią »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj