VAR "pomógł" Pietuszewskiemu

W pierwszym składzie FC Porto na znalazł się tylko Kiwior, a Bednarek i Pietuszewski rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych. Piłkarze Vitorii grali bardzo odważnie w starciu z liderem. Według statystyk mecz był wyrównany, a gospodarze oddali nawet więcej strzałów. W 27. minucie rzut karny zmarnował napastnik Porto - Hiszpan Samu.

Reklama

Włoski trener Francesco Farioli w 73. minucie wpuścił Pietuszewskiego na boisko. Były skrzydłowy Jagiellonii Białystok był bardzo aktywny i często dryblował. Jeden z jego rajdów został przerwany faulem, choć początkowo arbiter uznał, że obrońca zagrał czysto. Zmienił jednak zdanie po analizie VAR. W 85. min Varela z 11 metrów umieścił piłkę w prawym dolnym rogu bramki.

Pietuszewski zaczął się spłacać

Bednarek w 88. min zastąpił Alberto Costę, a Pietuszewski napędzał kolejne akcje FC Porto. Grał agresywnie i po ostrym wejściu został napomniany żółtą kartką. Gospodarze kończyli mecz w osłabieniu, gdyż po kolejnym faulu na młodym Polaku drugą żółtą kartkę zobaczył Kabowerdeńczyk Telmo Arcanjo.

Pietuszewski na początku stycznia przeszedł do FC Porto z Jagiellonii Białystok za około 10 mln euro.

FC Porto na ścieżce do mistrzostwa

FC Porto wciąż jest niepokonane w lidze portugalskiej. Zanotowało 17 zwycięstw i remis, zdobywając 52 pkt. Kolejne miejsce zajmują kluby z Lizbony. Sporting ma 45 pkt, natomiast Benfica - 42. "Smoki" ostatni raz zdobyły mistrzostwo Portugalii w 2022 roku.