Bednarek zderzył się z bramkarzem
Bednarek urazu żeber doznał we wtorkowym półfinale Pucharu Portugalii. Jego FC Porto przegrało ze Sportingiem Lizbona 0:1, a on sam przedwcześnie musiał opuścić plac gry.
Reprezentant Polski zderzył się z bramkarzem i upadł na murawę. Interwencja sztabu medycznego nie pomogła. Obrońca "Smoków" nie był zdolny do kontynuowania spotkania.
Występ Bednarka w meczu z Albanią pod znakiem zapytania
Bednarek poznał już diagnozę. Nie jest ona optymistyczna. Przerwa w grze może potrwać nawet sześć tygodni. Jeśli spełniłby się czarny scenariusz, to 29-letni defensor nie będzie brany pod uwagę przez Jana Urbana przy powołaniach na barażowy mecz z Albanią.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.