Wisła przegrała czwarty mecz z rzędu
Zagłębie wyrasta na "czarnego konia" tegorocznego sezonu. Chyba nikt się mnie spodziewał, że podopieczni Leszka Ojrzyńskiego po 23. kolejkach będą zajmować drugie miejsce w tabeli i mieć na koncie tyle samo punktów, co lider rozgrywek.
W poniedziałkowy wieczór "Miedziowi" gościli u siebie beniaminka z Płocka. Wisła, która fantastycznie spisywała się w rundzie jesiennej na wiosnę złapała zadyszkę. Drużyna z Mazowsza zdecydowanie obniżyła loty. W Lubinie doznała czwartej porażki z rzędu.
Grzybek bohaterem Zagłębia
Gospodarze na prowadzenie wyszli w 14. minucie spotkania. Autorem gola był Mateusz Grzybek. Piłkarz Zagłębia wykorzystał nienajlepszą interwencję bramkarza rywali i z bliska wpakował piłkę do siatki.
Ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie spotkania. W 66. minucie Grzybek wykazał się największym sprytem w polu karnym Wisły. Po dalekim wrzucie piłki z autu żaden z piłkarzy gości nie zdołał jej wybić, a 29-latek uderzeniem głową pokonał Rafała Leszczyńskiego.
Piast kolejnym rywalem Zagłębia
W następnej serii gier, która odbędzie się w najbliższy weekend Zagłębie zmierzy się na wyjeździe z Piastem Gliwice. Ten mecz został zaplanowany na godz. 17.30 w Sobotę.
Natomiast Wisła szansę na przerwanie serii porażek będzie miała w poniedziałek. Tego dnia na własnym stadionie będzie podejmować Arkę Gdynia. Początek meczu o godz. 19.00.