Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy sędziowie dostali zakaz przepraszania za błędy. Wytyczne przyszły z samej góry

25 lutego 2026, 18:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polscy sędziowie dostali zakaz przepraszania za błędy. Wytyczne przyszły z samej góry
Polscy sędziowie dostali zakaz przepraszania za błędy. Wytyczne przyszły z samej góry/Shutterstock
Praktycznie w każdej kolejce są mniejsze lub większe kontrowersje dotyczące decyzji sędziowskich. Arbitrzy w polskiej Ekstraklasie mylili się, mylą i będą się mylić. Od teraz jednak zmienia się jedna rzecz. Panowie z gwizdkiem dostali zakaz przepraszania za swoje błędy. Wytyczne przyszły z samej góry.

Niejasne przepisy dają duże pole do interpretacji

Najwięcej kontrowersji wzbudzają sytuacje, gdy w polu karnym piłka dotknie ręki zawodnika drużyny broniącej. Praktycznie w każdej ligowej kolejce jest po kilka takich przypadków. Pole do interpretacji sędziowskiej jest szerokie przez to nigdy nie wiadomo jaka będzie ostateczna decyzja sędziego.

Przepisy nie są jasne zarówno dla piłkarzy, trenerów jak i ekspertów. Wielokrotnie kibice byli świadkami sytuacji, że jeden z byłych arbitrów chwalił sędziego za przyznanie rzutu karnego, a inny wręcz odwrotnie. Niestety końca tego problemu nie widać. Oczywiście nie dotyczy on tylko zagrań piłki ręką.

Sędziowie mogą się tłumaczyć, ale nie wolno im przepraszać

Zmieni się za to inna rzecz. Od tej sędziowie nie będą mogli przepraszać za swoje błędy. Nawet jak będą one oczywiste dla wszystkich. Taki zakaz swoim podwładnym wydał szef Kolegium Sędziów PZPN, Marcin Szulc.

Sędziowie będą mogli wytłumaczyć się z podjętej decyzji, ale z ich ust nie może paść słowo "przepraszam". Arbitrzy otrzymali ode mnie jasną informacją - mogą stanąć przed kamerami i nie ma żadnego problem z tym, żeby wyjaśniali podejmowane przez siebie decyzje. Natomiast nie mogą przepraszać. Jeśli stwierdzą, że jest to błąd, to na tym kończymy. Przeprosiny są potem w bardzo niecny sposób wykorzystywane przez osoby, które to dotyczy. Zawodnicy nie przepraszają za niestrzelone bramki. My przyznajemy się do błędów, natomiast nie chciałbym, żeby sędziowie przepraszali kogokolwiek - wyjaśnił w rozmowie z serwisem "Meczyki.pl" Szulc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj