Kamiński systował przy golu El Mali
Piłkarze FC Koeln po golu Ragnara Ache prowadzili z Hoffenheim na RheinEnergieStadion, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Turek Ozan Kabak. W 60. min Chorwat Andrej Kramarić strzelił na 2:1.
Następnie Kamiński prostopadłym podaniem asystował przy golu Saida El Mali. Polski skrzydłowy zanotował "liczby" pierwszy raz od 22 listopada, gdy strzelił gola w meczu z Eintrachtem (3:4).
Graba puścił trzy barmki
Wolfsburg z Kamilem Grabarą w składzie przegrał z Augsburgiem 2:3. Bramkarz reprezentacji Polski nie będzie wspominał miło tego spotkania. Jego drużyna jeszcze do 87. min prowadziła 2:1. Wówczas rzut karny wykorzystał Austriak Michael Gregoritsch, a w doliczonym czasie zwycięstwo gościom zapewnił Elvis Rexhbecaj z Kosowa.
Kane goni rekord Lewandowskiego
Piłkarze Bayernu Monachium wygrali w Monachium z Eintrachtem Frankfurt 3:2. W pierwszej połowie spotkania na Allianz Arena gole dla Baqarczyków strzelili Aleksandar Pavlovic i Anglik Harry Kane, który w 68. minucie podwyższył na 3:0. Rozmiary porażki Eintrachtu zmniejszyli Jonathan Burkardt i Francuz Arnaud Kalimuendo. W drużynie gości 30 minut rozegrał pomocnik Mario Goetze, który grał w Bayernie w latach 2013-2016. Były reprezentant Niemiec w 2014 roku strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata z Argentyną (1:0).
Kane w tym sezonie Bundesligi zdobył już 28 bramek i goni rekord Roberta Lewandowskiego, który w rozgrywkach 2020/21 zanotował 41 trafień w lidze niemieckiej. Polak poprawił wówczas osiągnięcie legendarnego Gerda Muellera z sezonu 1971/72. Do końca rozgrywek zostało 11 kolejek, a do wyrównania rekordu angielskiemu napastnikowi brakuje 13 goli.
Bayern liderem Bundesligi
Bayern prowadzi w Bundeslidze z dorobkiem 60 pkt. Ma dziewięć punktów przewagi nad drugą Borussią Dortmund, która w sobotę wieczorem zmierzy się na wyjeździe z RB Lipsk. Trzecie miejsce zajmuje Hoffenheim - 46.
Dwunaste FC Koeln ma 24 pkt, a piętnasty jest Wolfsburg Grabary, który zgromadził 20. "Wilki" w niedzielę mogą znaleźć się w strefie spadkowej, jeśli Werder Brema pokona FC St. Pauli.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
