Kamiński nie celebrował strzelonego gola
Kamiński do drużyny beniaminka jest wypożyczony z... Wolfsburga. Do siatki trafił w 14. doliczonej minucie i nie manifestował radości po strzeleniu gola.
Sędzia doliczył aż 14 minut
Grabarę już w piątej minucie pokonał Luca Waldschmidt. W 42. wyrównał Mohamed Amoura, a w 65. prowadzenie gospodarzom dał Lovro Majer.
Sędzia doliczył aż 14 minut i w tym czasie, oprócz Kamińskiego, trafili jeszcze Isak Johannesson na 2:2 i Maximilian Arnold na 3:2 dla Wolfsburga.
Drużyna Kamińskiego na drugim miejscu w tabeli
FC Koeln z siedmioma punktami zajmuje drugie miejsce w tabeli. Liderem z takim samym dorobkiem jest Borussia Dortmund. Jeszcze w sobotę na pierwszą pozycję może wrócić Bayern Monachium. Obrońcy tytułu wieczorem podejmą Hamburger SV. Wolfsburg (5 pkt) jest siódmy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.