Dziennik Gazeta Prawana logo

Radomiak surowo ukarany. Po meczu z Koroną doszło do gorszących zajść

18 lutego 2026, 20:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radomiak surowo ukarany. Po meczu z Koroną doszło do gorszących zajść
Radomiak surowo ukarany. Po meczu z Koroną doszło do gorszących zajść/Shutterstock
Księgowy Radomiaka Radom musi głęboko sięgnąć do klubowej kasy. Drużyna z Mazowsza zapłaci dwieście tysięcy złotych kary za awantury, do jakich doszło tuż po zakończeniu meczu 21. kolejki Ekstraklasy z Koroną Kielce. Taką decyzję podjęła Komisja Ligi.

Butelka rzucona z trybun trafiła w pracownika Korony

Po wygranym przez Koronę 2:0 spotkaniu na stadionie w Radomiu doszło do gorszących zajść. Na boisku pojawiła się nieuprawniona osoba, która zaatakowała piłkarza Korony Tamara Svetlina. Ponadto z sektora rodzinnego rzucono dwie butelki. Jedna z nich trafiła w głowę pracownika Korony Michała Siejaka. Osoby te zostały zidentyfikowane.

47-letniemu mężczyźnie, który rzucił butelką, prokuratura postawiła zarzuty dotyczące naruszenia przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu osoby poszkodowanej, za co grozi kara od 4,5 miesiąca do 5 lat pozbawienia wolności.

Kibice Radomiaka dostali zakaz wyjazdowy

Wydarzeniami na radomskim stadionie zajęła się także Komisja Ligi, która na środowym posiedzeniu podjęła decyzję ukaraniu Radomiaka grzywną w wysokości 200 tysięcy złotych. Ponadto radomscy kibice otrzymali zakaz wyjazdowy na cztery mecze z Koroną Kielce.

Zamknięto także na dwa spotkania sektor rodziny, ale wykonanie tej kary zawieszono na rok. Ponadto Komisja Ligi zobowiązała Radomiaka do przeprowadzenia do końca audytu organizacji i bezpieczeństwa imprez masowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRasistowski atak na Mbappe. Piłkarz odpowiedział na haniebne słowa senatorki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj