Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski pokazał, że nadal jest wielki. W meczu z Valencią strzelił dwa kapitalne gole

14 września 2025, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski pokazał, że nadal jest wielki. W meczu z Valencią strzelił dwa kapitalne gole
Robert Lewandowski pokazał, że nadal jest wielki. W meczu z Valencią strzelił dwa kapitalne gole/PAP/EPA
Robert Lewandowski mecz z Valencią zaczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się dwadzieścia dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. To wystarczyło polskiemu napastnikowi, by strzelić rywalom dwa gole. Łącznie tego wieczoru piłkarze Barcelony zdobyli aż sześć bramek, a sami zachowali czyste konto.

Barcelona z Valencią zagrała w... ośrodku treningowym

Pojedynek Barcelony z Valencią był najciekawiej zapowiadającym się meczem w 4. kolejce hiszpańskiej La Liga. Broniący mistrzowskiego tytułu Katalończycy pierwszy raz w tym sezonie grali w roli gospodarza.

Mecz z uwagi na przedłużający się remont Camp Nou i zły stan murawy na Stadionie Olimpijskim Lluis Companys odbył się na stadionie im. Johana Cruyffa, w ośrodku treningowym Sant Joan Despi na obrzeżach Barcelony. Na trybunach skromnego obiektu mogło zasiąść zaledwie 6000 kibiców, ale żaden z nich tego wieczoru na pewno nie żałował, że wybrał się na mecz swojej ukochanej drużyny.

Lewandowski i Szczęsny na ławce Barcelony

W kadrze Barcelony na mecz z Valencią znaleźli się Lewandowski i Wojciech Szczęsny. Obaj mecz zaczęli na ławce rezerwowych. Były bramkarz reprezentacji Polski całe spotkanie obejrzał z boku. Natomiast kapitan naszej kadry na murawie pojawił się w 68. minucie. I było to prawdziwe wejście smoka.

Lewandowski skuteczny i efektowny

Lewandowski swojego pierwszego gola strzelił zaledwie osiem minut po zameldowaniu się na murawie. 37-latek znalazł się sam na sam z bramkarzem rywali i uderzeniem w "okienko" nie dał ma żadnych szans na skuteczną interwencję.

Dziesięć minut później Lewandowski skompletował dublet. Polak ponownie stanął oko w oko z golkiperem Valencii. Tym razem piłkę w jego siatce umieścił efektowną "podcinką" i ustalił wynik meczu na 6:0.

Dwa gole Lopeza i dwa Raphinhy

Barcelona pierwszego gola strzeliła w 29. minucie. Jego autorem był Fermin Lopez. Na 2:0 w 53. minucie podwyższył Raphinha. Po upływie kolejnych trzech minut było już 3:0. Ponownie na listę strzelców wpisał się Lopez. W 66. minucie swoją drugą w tym spotkaniu zdobył też Raphinha.

Barcelona traci dwa punkty do Realu

Barcelona po tym zwycięstwie awansowała na drugie miejsce w tabeli. Do prowadzącego Realu Madryt podopieczni Hansiego Flicka tracą dwa punkty. Valencia jest na 15. pozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj