Lewandowski wrócił do kadry i odzyskał opaskę
Lewandowski zrezygnował z gry w kadrze w przed meczem z Finlandią. Była to reakcja na pozbawienie go funkcji kapitana zespołu przez Michała Probierza. Konflikt obu panów zakończył się zmianą na stanowisku selekcjonera.
Nowy opiekun biało-czerwonych nie miał kłopotów z nakłonieniem Lewandowskiego do gry w kadrze. Jan Urban przywrócił też napastnikowi Barcelony kapitańską opaskę.
Lewandowski mówi o rozdmuchanej aferze
Lewandowski po meczu w Rotterdamie stwierdził, że to media zbytnio "rozdmuchały" sprawę kapitańskiej opaski i w efekcie "afera" urosła do niewyobrażalnych rozmiarów. Choć zdaniem piłkarza kompletnie na to nie zasługiwała.
Z opaską czułem się dziś dobrze. To zawsze jest duma reprezentować naród, być jego częścią, ale z drugiej strony… ten temat był mocno przegrzany i wyolbrzymiony - stwierdził Lewandowski.
Boeniek nie zgadza się z Lewandowskim
Na słowa kapitana reprezentacji Polski zareagował Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN nie zgadza się, że "z igły zrobiono widły".
Halo, Robert! Opaska spowodowała rewolucję i twój powrót. Nie zgadzam się z tym, że to „temat wyolbrzymiony” - stwierdził były prezes PZPN.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
